26.09.2016 Brak skuteczności przyczyną porażki.

Liswarta Krzepice nadal nie zdobyła punktu w obecnych rozgrywkach na terenie przeciwnika. Tym razem gorycz porażki krzepiczanie przełknęli w Truskolasach, gdzie ulegli Olimpii 1:0.

Spotkanie od pierwszych minut było bardzo zacięte, obie drużyny grały zdecydowanie i walczyły o przejęcie inicjatywy na murawie. Pierwszą dogodną okazję do zdobycia gola miał Rafał Kasprzak, ale po jego strzale ponad bramkarzem piłkę zmierzającą do bramki wybił obrońca. Krzepiczanie w pierwszej odsłonie wypracowali sobie kilka bramkowych okazji jednak oprócz Rafała także Grzegorz Noga czy Tomasz Wojtal nie potrafili sfinalizować swoich szans. Gospodarze również mogli otworzyć wynik spotkania, ale i oni byli nieskuteczni i nie potrafili pokonać Konrada Pląskowskiego, któremu raz pomógł słupek. Do przerwy mimo kilku szans z obu stron wynik był bezbramkowy, ale wydaje się, że to goście byli aktywniejsi i bliżsi otwarcia wyniku.

Na początku drugiej odsłony gospodarze przejęli inicjatywę. Oddali kilka strzałów zza pola karnego i przeprowadzili akcję, która ostatecznie rozstrzygnęła losy spotkania. Katem Liswarty okazał się Marcin Zalewski, który wykorzystał nieszablonowe zagranie w pole karne od partnera i precyzyjnym, technicznym strzałem zdobył jak się później okazało decydującą bramkę.

Krzepiczanie robili wszystko co w ich mocy, aby odwrócić losy spotkanie, ale grali trochę chaotycznie i podobnie jak w pierwszej części gry byli mało precyzyjni w sytuacjach podbramkowych.

Szkoda straconych punktów, gdyż Olimpia na pewno była w zasięgu Liswarty. Ponownie sytuacja krzepiczan robi się mało przyjemna i każdy kolejny mecz to będzie walka o pozostanie w grze…

21.09.2016 Po pierwsze wyjazdowe punkty do Truskolas.

Nietypowo bo we czwartek Liswarta Krzepice rozegra kolejny mecz ligowy. Tym razem krzepiczanie udadzą się do beniaminka Olimpii Truskolasy.

Gospodarze to drużyna złożona głównie z młodych zawodników jednak wsparta kilkoma doświadczonymi graczami. Olimpia kierowana z murawy przez jednego z liderów, grającego trenera Marcina Zalewskiego stawia wysoko poprzeczkę przeciwnikom, a wyniki jej meczów wskazują na to, że są równorzędnym przeciwnikiem i w każdym spotkaniu walczą o komplet punktów. Znakomitą skuteczność prezentuje aktualnie II w klasyfikacji strzelców Cezary Tomziński więc defensywa Liswary musi być skoncentrowana przez pełne 90minut.

Krzepiczanie postarają się zgarnąć pierwsze punkty w sezonie na terenie rywala. Jak na razie misja ta była dla Liswarty z tych nie do wykonania, a stosunek bramkowy w meczach wyjazdowych bardzo wyraźnie przedstawia, że krzepiczanie w tych meczach mieli mało do zaoferowania.

Po przebudzeniu na własny terenie oby Liswarta zrobiła kolejny krok i przełamała się także na boisku przeciwnika.

Początek spotkania w Truskolasach o godzinie 17:00!!! 

21.09.2016 Falstart zakończony Happy Endem!!!

Liswarta Krzepice wreszcie przerwała serię porażek i na własnym terenie odniosła zwycięstwo zostawiając w pokonanym polu imienniczkę z Popowa.

Początek spotkania dla gospodarzy był fatalny, gdyż to goście narzucili swoje tempo gry, a po rzucie wolnym w 6 minucie i precyzyjnym strzale Bieleckiego piłka ocierając się o słupek znalazła miejsce w siatce. Po chwili goście mogli zdobyć kolejną bramkę, gdy po niepewnej interwencji Pawła Buły w dogodnej sytuacji znalazł się zawodnik przyjezdnych jednak strzegący bramki Buła w ostatniej chwili naprawił swój błąd broniąc dobitkę.

Krzepiczanie nie złożyli jednak broni i po początkowym wstrząsie próbowali dojść do głosu. Szybko rozegrany rzut wolny i dokładne prostopadłe podanie Kacpra Nagłowskiego otworzyło drogę do bramki Rafałowi Kasprzakowi, który bezbłędnie wykorzystał okazję sam na sam z bramkarzem doprowadzając do remisu. Miejscowi po kilku minutach mogli objąć prowadzenie. Kolejna dwójkowa akcja Kacpra z Rafałem po której ten pierwszy stojąc twarzą w twarz z golkiperem Popowa trafił tylko w słupek. Co się jednak odwlecze… dalekie podanie z głębi pola za linię obrońców Mateusza Spaczyńskiego przejął Grzegorz Noga i choć mógł sam kończyć akcje zauważył lepiej ustawionego Rafała, dograł mu piłkę, a ten bez najmniejszych problemów wyprowadził krzepiczan na prowadzenie przed przerwą.

Po zmianie stron goście próbowali przejąć inicjatywę i choć dłużej utrzymywali się przy futbolówce ich ataki nie stwarzały większego zagrożenia, a Paweł Buła nie był zmuszany do poważnych interwencji.

Krzepicka Liswarta wyprowadziła natomiast bezbłędny kontratak, w którym ponownie pierwsze skrzypce grała para napastników Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak. Rafał przejął piłkę w środkowej strefie boiska, uruchomił Grzelę, który ściągnął na siebie uwagę defensywy i wystawił futbolówkę ponownie jak na tacy wbiegającemu w pole karne Rafałowi, który ustalił wynik spotkania jednocześnie zapisał na swoim koncie hat tricka!!!

Bardzo ważne punkty zostały więc w Krzepicach i oby ich ilość z kolejnymi spotkaniami rosła. Krzepiczanie złapali tlen, ale jeszcze nie wynurzyli się na powierzchnię więc w kolejnych spotkaniach muszą prezentować przynajmniej taką wolę walki jak w meczu z Popowem i pokazać, że nie są skazani na pożarcie.

LISWARTA Krzepice 3:1 LISWARTA Popów

Skład Liswart Krzepice:

Paweł Buła – Krzysztof Korzekwa, Zbigniew Rudnicki, Łukasz Kajkowski, Dominik Wawrzyniak – Łukasz Kilan, Mateusz Spaczyński (Tomasz Wojtal), Kacper Nagłowski, Zbigniew Nagłowski (Mateusz Gazda) – Rafał Kasprzak (Grzegorz Pietrzak), Grzegorz Noga

W rezerwie: Mateusz Mońka, Tomasz Chrzan, Marcin Podgórski, Karol Hernacki

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

14.09.2016 Kolejne derby!!!

Po derbach z Amatorem Golce w najbliższy weekend Liswartę Krzepice czeka kolejny prestiżowy mecz o prym w powiecie, tym razem na drodze krzepiczan stanie imienniczka z Popowa!!!

Liswarta Popów po zawirowaniach w zeszłym sezonie szczęśliwie pozostała w gronie „okręgowiczów”, ale w okresie przerwy letniej nie próżnowała i po wzmocnieniach kadrowych jak do tej pory prezentuje się bardzo korzystnie. Z dorobkiem 9 punktów popowianie plasują się na piątej pozycji, a do lidera tracą zaledwie dwa „oczka”. W bieżących rozgrywkach odprawili z kwitkiem Stradom Częstochowa, Pogoń Kamyk oraz w ostatniej kolejce Grom Miedźno. Liswarta Popów nie dała rady natomiast Olimpii Truskolasy oraz Gminie Kłomnice. Nieustannie od kilku sezonów najgroźniejszym zawodnikiem Popowa jest grający trener Tomasz Czok, który już pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców i wydaje się, że jego powstrzymanie będzie kluczem do osiągnięcia pozytywnego rezultatu.

LISWARTA KRZEPICE jest po ostatnich kolejkach porozbijana. Od trzech kolejek nie dopisała do swojego konta żadnego punktu. Choć gra krzepiczan wygląda przyzwoicie dla oka to brakuje skuteczności, a w obronie jest zbyt dużo przede wszystkim indywidualnych błędów. Liswarta dochodzi do ściany i powoli limit błędu się wyczerpuje. Nieważne więc w jakim stylu, ale punkty LISWARCIE są potrzebne od zaraz. Przeciwnicy na pewno nie oddadzą ich za darmo więc szczególnie w tej sytuacji trzeba będzie o nie walczyć z całych sił.

Mecze derbowe pomiędzy LISWARTAMI zawsze były pełne emocji, a sytuacja na boisku często zmieniała się jak w kalejdoskopie. Obie drużyny będą za wszelką cenę dążyć do zwycięstwa. Goście będą chcieli pokazać, że dobre wyniki na początku sezonu są jak najbardziej obiektywne i zrobią wszystko, aby przedłużyć dobrą passę, natomiast gospodarze chcą „złapać tlen” i zakończyć serie meczów bez zdobyczy punktowej, a w jakim meczu jak nie derbowym na własnym terenie może to smakować najlepiej?! Punkty leżą na boisku, a która drużyna zrobi więcej, aby je zgarnąć…

Zapraszamy kibiców obu LISWART, aby licznie wstawili się na stadion w Krzepicach i razem ze swoimi drużynami stworzyli godne uwagi widowisko sportowe!!! Pierwszy gwizdek zabrzmi w sobotę tj. 17.09.2016 o godzinie 11:00!!! 

12.09.2016 Ambitnie, ale bez punktów.

Zwycięstwem gospodarzy 3:1 zakończyło się spotkanie pomiędzy Amatorem Golce, a Liswartą Krzepice.

Początek meczu to optyczna przewaga gości, którzy częściej byli w pobliżu pola karnego miejscowych, stworzyli kilka sytuacji, które jednak nie znalazły odzwierciedlenia w zdobyczy bramkowej.

Gospodarze w rewanżu wyprowadzili szybką akcje po której Karol Hernacki, który w tym meczu strzegł dostępu do bramki Liswarty, powalił w polu karnym przeciwnika i miejscowi po strzale z rzutu karnego objęli prowadzenie. Kolejnego gola Amator zdobył po składnej akcji i uderzeniu z pola karnego. Krzepiczanie starali się zmniejszyć straty i wreszcie na kilka minut przed przerwą ta sztuka się udała. Po strzale z dystansu i niepewnej interwencji golkipera do piłki dopadł Kacper Nagłowski i strzałem do pustej bramki zdobył bramkę kontaktową. Radość przyjezdnych nie trwała jednak długo, gdyż chwilę później bramkę z rzutu wolnego zdobył Jacek Rokosa (bramka do obejrzenia na facebooku Amatora Golce).

Po wznowieniu gry Liswarta ruszyła z impetem i miała swoje szanse na zdobycie kolejnych goli, a pod bramką przeciwnika aktywny był Kacper Nagłowski, którego strzały nie znalazły jednak drogi do bramki. Krzepiczanie byli stroną przeważającą, jednak nie potrafili tego przełożyć na zdobycz bramkową. Amator był zepchnięty do defensywy i od czasu do czasu próbował z kontrataku zagrozić krzepiczanom. Po jednej z szybkich akcji Amatora sędzia odgwizdał kolejny tego dnia rzut karny po zagraniu piłki ręką, którego gospodarze nie wykorzystali. Chwilę później piłkę lecącą do pustej bramki ręką zatrzymał zawodnik gospodarzy, ale tym razem arbiter nie dopatrzył się celowości zagrania co było bardzo niezrozumiałe, gdyż to zagranie było dużo bardziej ewidentne niż to za które chwilę wcześniej podyktowana była jedenastka. Liswarta ambitnie walczyła do ostatnich minut, aby zniwelować wynik, ale mecz rozstrzygnął się do przerwy i więcej bramek już nie padło.

Amator zwyciężył i przesunął się w górę tabeli, natomiast sytuacja Liswarty powoli zaczyna być nie do pozazdroszczenia. Krzepiczanie przegrywają kolejny mecz, a przeciwnicy powoli „odjeżdżają”. Ambicji krzepiczanom nie można odmówić, ale brakło trochę skuteczności, szczęścia, umiejętności… Oby karta się wreszcie odwróciła i konto punktowe Liswarty zaczęło rosnąć.

AMATOR Golce 3:1 LISWARTA Krzepice

Skład Liswarty:

Karol Hernacki – Łukasz Kilan (Mateusz Gazda), Zbigniew Rudlicki, Rafał Kasprzak, Dominik Wawrzyniak – Maciej Pilśniak (Zbigniew Nagłowski), Kacper Nagłowski, Łukasz Kajkowski, Krzysztof Korzekwa – Grzegorz Noga, Tomasz Wojtal (Mateusz Mońka)

W rezerwie: Grzegorz Pietrzak, Mateusz Spaczyński

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

09.09.2016 Przerwać czarną passę!

Zbliża się V kolejka częstochowskiej „okręgówki”. W tej serii spotkań dojdzie między innymi do derbów powiatu kłobuckiego w Golcach, gdzie Amator będzie podejmował Liswarte Krzepice.

Amator z dorobkiem 6 oczek aktualnie dzierży 8 pozycję w ligowej tabeli, jednak różnice punktowe są tak znikome, że do pozycji nie warto póki co przykładać wielką wagę. Drużyna z Golec gra bezkompromisowo zwyciężając dwukrotnie i tyleż samo razy schodząc z boiska z zerowym dorobkiem punktowym. Forma naszych najbliższych rywali rośnie, gdyż po dwóch porażkach zwyciężyli z Kłomnicami i Gromem Miedźno. Amator to twardo, ambitnie grająca drużyna, która na własnym terenie rzadko kiedy dzieli się punktami z przeciwnikiem. W składzie drużyny z Golec gra kilku zawodników, którzy mają za sobą przeszłość w drużynach z wyższego szczebla rozgrywek więc doświadczenie będzie zapewne atutem gospodarzy.

Krzepicka Liswarta nie może pochwalić się ostatnio dobrą grą. Po zwycięstwie w drugiej kolejce krzepiczanie zapisali na swoim koncie trzy porażki (wliczając Puchar Polski). W ostatniej kolejce Liswarta przegrała z Lotem Konopiska, ale gra nie była już tak bezbarwna jak w poprzednich dwóch meczach. Miejmy nadzieję, że tym meczem krzepiczanie zrobili krok do przodu, aby wyjść z kryzysu. Życzmy trenerowi Szczęsnemu, aby problem kadrowe były już historią i ból głowy dotyczył tylko wyboru odpowiedniej „jedenastki”.

Początek spotkania w Golcach przewidziany jest na godzinę 17:00 w niedzielę tj. 11.09.2016. Zapraszamy kibiców Liswarty na krótkką przejażdżkę i pomoc swojej drużynie w osiągnięciu korzystnego rezultatu.