20.04.2017 Bramka Kuby robi furorę...

W ostatnim czasie głośno jest o bramce golkipera LISWARTY Jakuba Chrzana w doliczonym czsie gry, która dała jeden punkt krzepiczanom w starciu z Pogonią Kamyk. Bramka zrobiła wrażenie nie tylko w okręgu częstochowskim, ale wypłynęła na "szersze wody". Film z trafieniem Kuby trafił do redakcji Wirtualnej Polski i znalazł się w rubryce "dzieje się w sporcie", a można go obejrzeć pod poniższym linkiem

http://sportowefakty.wp.pl/sportowybar/wideo/28988/dziejesiewsporcie-tak-sie-prezentuje-zona-piotra-zyly

18.04.2017 Kolejny mecz bez zwycięstwa!

W Wielką Sobotę do Krzepic zawitała Pogoń Kamyk. Drużyna przyjezdna była zdecydowanym faworytem i od pierwszych minut chciała pokazać wyższość nad niżej notowanym przeciwnikiem.
 
Pierwszą groźną okazję drużyna z Kamyka stworzyła po błędzie Mateusza Spaczyńskiego przy wyprowadzeniu piłki, ale skuteczną interwencją popisał się w bramce Jakub Chrzan ratując drużynę przed utratą bramki.
 
W kolejnej akcji golkiper LISWARTY był już jednak bezradny. Z piłką w polę karnę wpadł jeden z zawodników Pogoni i płaskim strzałem w dalszy róg po którym futbolówka odbiła się jeszcze od słupka wyprowadził gości na prowadzenie.
 
Liswarta chciała szybko odpowiedzieć i kilka minut później było 1:1, kiedy to Paweł Buła wykorzystał nieporozumienie bramkarza przyjezdnych z obrońcami i spokojnym technicznym strzałem doprowadził do wyrównania.
 
Krzepiczanie nie utrzymali długo tego wyniku i kilka minut później Pogoń po zamieszaniu w polu karnym objęła ponownie prowadzenie. 
Gospodarze znowu musieli szukać wyrównania i po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Zbigniewa Rudlickiego sztuka ta udała się Rafałowi Kasprzakowi, który strzałem głową pod poprzeczkę zdobył drugą bramkę dla miejscowych.
 
Na przerwę to jednak Pogoń schodziłą z prowadzeniem, kiedy to wykorzystała nieporozumienie w defensywie LISWARTY. 
Gra może nie była zachwycająca, ale kibice obejrzęłi w pierwszej części gry 5 bramek więc na nudę nie mogli narzekać.
 
Po zmianie stron Liswarta śmielej zaatakowała, ale choć przejęła inicjatywę na boisku nie potrafiłą stworzyć klarownej okazji.
 
Szansę na doprowadzenie do wyrównania miał dopiero po wejśćiu na boisko Tomasz Wojtal, ale jego strzał głową nie znalazł drogi do bramki. Goście nastawili się na kontratak jednak nie mogli zawiązać składnych akcji.
 
Pod koniec spotkania gościom dopisało szczęście, kiedy to po strzale Rafała Kasprzaka piłkę zmierzającą do bramki wybił jeden z obrońców Pogoni, jednak co się odwlecze... 
 
Wynik 2:3 utrzymywał się aż do doliczonego czasu gry. Wtedy to rzut wolny z bocznego sektora boiska wykonywał Paweł Buła, a najlepiej w polu karnym Pogoni zachował się... bramkarz LISWARTY Jakub Chrzan, który ruszył pod bramkę przeciwnika i strzałem głową doprowadził do wyrównania, zapewniając LISWARCIE jeden punkt i zostając bohaterem spotkania.
 
Rezultat 3:3 oznacza, że już w kolejnym spotkaniu LISWARTA nie potrafi zgarnąć kompletu punktów, a w tabeli została wyprzedzona przez dobrze dysponowaną ostatnio imienniczkę z Popowa.  Pogoń natomiast nie zmieniła swojego położenia i zajmuje piąte miejsce tracąc do czwartego w tabeli KS Stradom Częstochowa jeden punkt.
 
LISWARTA Krzepice 3:3 POGOŃ Kamyk 
 
Skład Liswarty: Jakub Chrzan - Karol Hernacki(Łukasz Kilan - Grzegorz Pietrzak), Kacper Nagłowski, Łukasz Kajkowski, Zbigniew Rudlicki - Paweł Buła, Tomasz Mikołajczyk, Mateusz Spaczyński (Tomasz Wojtal), Krzysztof Korzekwa (Tobiasz Kierat) - Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak
W skłądzie również: Marcin Podgórski, Mariusz Ściebura, Adrian Mikołajczyk
Trener: Stanisław Szczęsny
Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

12.04.2017 Nie dać się Pogoni-ć!

Już tylko trzy mecze zostały do zakończenia rundy zasadniczej w częstochowskiej „okręgówce”. Tym razem w Wielką Sobotę LISWARTA Krzepice zmierzy się na własnym terenie z aktualnie piątą drużyną, która ma realne szanse na awans do grupy mistrzowskiej, czyli Pogonią Kamyk.

Pogoń przespała trochę początek sezonu, przez co wydawało się, że będzie miała duży problem, żeby włączyć się do walki o grupę mistrzowską, ale piorunujący start po zimie i trzy zwycięstwa z rzędu na wiosnę spowodowały, że Pogoń w błyskawicznym tempie wróciła do gry o najwyższe cele.

Dopiero w ostatniej kolejce niespodziewanie została zastopowana przez zamykający tabelę GROM Miedźno, ale raczej trzeba ten wynik odbierać jako wypadek przy pracy, a nie zniżkę formy. W zbliżającym się spotkaniu drużyna z Kamyka przyjedzie podrażniona nieoczekiwaną porażką i będzie chciała zwycięstwem wymazać z pamięci wpadkę na własnym terenie. Pogoń w swoim dorobku ma 34 punkty i jest jedną ze skuteczniejszych drużyn z ustrzelonymi na koncie 50 golami, więc zapewne do Krzepic przyjedzie nastawiona na ofensywę.

LISWARTA Krzepice po mocnym starcie i zwycięstwie z Amatorem straciła trochę animusz i od trzech spotkań nie zgarnęła z murawy kompletu punktów odnosząc w tych meczach dwa remisy, a w ostatniej kolejce musiała uznać wyższość KS STRADOM. Niestety krzepiczanom brakuje skuteczności, ale i defensywa nie jest wystarczająco szczelna. Jeżeli LISWARTA chce zdobyć punkty w konfrontacji z POGONIĄ musi się poprawić w tych dwóch aspektach. Punkty krzepiczanom są bardzo potrzebne w walce o utrzymanie, a gdzie punktować jak nie przed własną publicznością?

Pierwszy mecz zdecydowanie należał do Pogoni, która pewnie wygrała u siebie 4:0 i to właśnie goście przyjadą w roli faworyta do Krzepice. Miejmy nadzieję, że LISWARTA postawi trudne warunki przed przyjezdnymi i będzie równorzędnym przeciwnikiem.

Początek spotkania w Wielką Sobotę tj. 15.04.2017 na stadionie w Krzepicach przewidziany jest na godzinę 11:00. Serdecznie zapraszamy kibiców obu drużyn!!!

10.04.2017 Pierwsza wiosenna porażka LISWARTY.

Liswarta Krzepice w minioną sobotę udała się do Częstochowy na mecz z KS Stradom.

Krzepiczanie pomimo, że zostawili po sobie dobre wrażenie nie przywieźli ze Świętego Miasta ani jednego punktu.

Początek meczu ułożył się dla Liswarty fatalnie, gdyż już w drugiej minucie w niegroźnej sytuacji zawodnik Liswarty w polu karnym złapał przeciwnika za bark, a ten wykorzystując sytuację położył się na murawie i sędzia nie miał wątpliwości, co do podyktowania „11” –nastki, którą gospodarze zamienili na gola.

Krzepiczanie ambitnie próbowali wyrównać. Swoją szansę miał Krzysztof Korzekwa, który niestety przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem, a próbujący dobijać piłkę głową Rafał Kasprzak nie dał rady skierować jej do bramki. Krzepiczanie z minuty na minutę przejmowali inicjatywę, ale to miejscowi wyprowadzili zabójczą kontrę. Po składnie wprowadzonej akcji prawą stroną piłkę w okolicę 12 metra otrzymał napastnik KS i precyzyjnym, plasowanym strzałem podwyższył prowadzenie.

Krzepiczanie nie zwiesili głów i ruszyli do przodu. Stworzyli kilka klarownych okazji. Mateusz Spaczyński trafił z rzutu wolnego w słupek, strzał Pawła Buły z 16 metra nieznacznie minął słupek, uderzenie Rafała Kasprzaka z 17 metrów przeleciało niewiele nad poprzeczką, a w sytuacji sam na sam z bramkarzem piłkę Grzegorzowi Nodze w niewiarygodny sposób wyłuskał bramkarz gospodarzy.

Miejscowi próbowali swoich sił w kontrataku, ale w gruncie rzeczy oddali inicjatywę przyjezdnym.

Po przerwie Liswarta liczyła na szybkie strzelenie bramki kontaktowej. Po rzucie rożnym strzałem głową próbował Mateusz Spaczyński, ale i tym razem futbolówka poleciała ponad poprzeczką. Groźnym strzałem pod poprzeczkę popisał się „Grzela”, ale kolejny raz czujny był bramkarz gospodarzy. Tego dnia zdecydowanie Liswarcie brakowało skuteczności.

Z biegiem czasu gospodarze przejmowali inicjatywę na murawie. Gra coraz bardziej się rozciągała i miejscowi stworzyli kilka groźnych okazji do podwyższenia rezultatu, ale tym razem to Jakub Chrzan wykazał się w bramce Liswarty dobrymi interwencjami. Im bliżej końca meczu tym Stradomianie kontrolowali przebieg wydarzeń i nie pozwalali na wiele w ofensywie przyjezdnym.

Wynik spotkania nie uległ już zmianie i Liswarta z bagażem dwóch bramek wróciła do domu bez punktów. Szansa na rehabilitację będzie w WIELKĄ SOBOTĘ!

KS STRADOM Częstochowa 2:0 LISWARTA Krzepice

Skład Liswarty: Jakub Chrzan – Karol Hernacki, Zbigniew Rudlicki, Kacper Nagłowski, Paweł Buła – Mariusz Ściebura (70’ Tobiasz Kierat), Tomasz Mikołajczyk, Mateusz Spaczyński (51’ Mateusz Mońka), Krzysztof Korzekwa (85’ Grzegorz Pietrzak) – Rafał Kasprzak, Grzegorz Noga

W składzie również: Maciej Pilśniak, Dominik Wawrzyniak, Marcin Podgórski, Tomasz Wojtal

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

6.04.2017 Ciężkie zadanie w Częstochowie!!!

W czwartej rozgrywanej wiosną kolejce częstochowskiej "okręgówki" LISWARTA Krzepice uda się na trudny teren do Częstochowy, gdzie spotka się z drużyną, której aspirację sięgają wyżej niż tylko awans do grupy mistrzowskiej, a mianowicie rywalem krzepiczan będzie KS STRADOM Częstochowa.
 
Częstochowianie nie zaliczyli startu na wiosnę do udanych, gdyż w pierwszych spotkaniach ponieśli dwie porażki, odpowiednio z Pogonią Kamyk oraz Gminą Kłomnice, ale już w ostatniej kolejce dali głośny sygnał, że z formą nie jest tak źle i roznieśli na murawie rywala Grom Miedźno 6:1.
 
Stradom przed sezonem był jednym z faworytów do walki o awans, ale aktualnie musi wdrapać się do grupy mistrzowskiej. Piąte miejsce, które zajmuje nie jest szczytem marzeń, ale, że w czubie tabeli ścisk jest duży i każde zwycięstwo przybliży Stradomian do grupy mistrzowskiej. 
Częstochowianie będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska i pokazać wyższość nad niżej notowanym rywalem. Każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie uważane za niespodziankę.
 
LISWARTA Krzepice na wiosnę nie zaznała goryczy porażki, ale po zwycięstwie nad Amatorem Golce (liderem po rundzie jesiennej) można było się spodziewać, że troszkę więcej oczek w pierwszych trzech kolejkach dopisze do swojego konta. Dwa ostatnie spotkania kończyły się dla krzepiczan w dramatycznych okolicznościach. Remis po stracie bramki w ostatnich sekundach w Popowie i wywalczony punkt w podobnych okolicznościach z Olimpią spowodowały, że pozycja LISWARTY w tabeli się nie poprawiła. 
 
O ile poprzedni przeciwnicy byli na podobbnym sportowym poziomie co Liswarta, o tyle w Częstochowie poprzeczka będzie zawieszona o wiele wyżej. Ekipa z Krzepic, aby marzyć o zdobyczy punktowej musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętnści, a dowodem na to jest pierwsze spotkanie pomiędzy drużynami, które stradomianie wygrali w Krzepicach, aż 6:0!
 
Miejmy nadzieję, że LISWARTA w najbliższą sobotę napiszę historię z happy end-em!
 
Początek spotkania przewidziany jest na 8.04.2017 w Częstochowie o godzinie 16:00!!! ZAPRASZAMY!!!

5.04.2017 Liswarta ratuje punkt!

W meczu pomiędzy Liswartą Krzepice, a Olimpią Truskolasy było wszystko czego w futbolu się oczekuje... bramki, niewykorzystane okazję, kartki, zwrot akcji i emocję do ostatniej sekundy. 
 
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy udokumentowali to bramką po rzucie rożnym. Niestety chwilę wcześniej sędzia nie zauważył ręki jednego z zawodników Olimpii. 
 
Liswarta chciała szybko odpowiedzieć i po rajdzie Grzegorza Nogi i zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki skierował Rafał Kasprzak, ale sędzia dopatrzył się wątpliwej pozycji spalonej strzelca i wynik nie uległ zmianie. Swoje szanse mięli również Krzysztof Korzekwa, którego strzał z dogodnej sytuacji obronił bramkarz, a po uderzeniu Mateusza Mońki piłka zatrzymała się na słupku. 
 
Swoje okazje miał po drugiej stronie boiska strzelec pierwszej bramki Marcin Zalewski, ale zabrakło mu precyzji.
Niestety to goście podwyższyli przed przerwą prowadzenie, kiedy to sędzia podyktował rzut karny z zagranie ręką jednego z obrońców Liswarty choć wydaje się, że chwilę wcześniej zawodnik miejscowych był nieprzepisowo atakowany. Rzut karny pewnie wykorzystał Cezary Tomziński. 
 
Po przerwie Liswarta śmielej ruszyła do odrabiania strat. Swoje okazje mięli Grzegorz Noga, Kacper Nagłowski czy Mateusz Spaczyński. 
Goście kontratakowali i również mogli pokusić się o kolejne gole. 
 
Kiedy sędzia główny pokazał doliczony czas gry wydawało się, że już nic się nie zmieni... 
 
Po rzucie rożnym piłkę w pole karne dośrodkowywał Mateusz Spaczyński, a strzałem głową wydawało się, że honorową bramkę zdobył Zbigniew Rudlicki. 
 
Decydująca o ostatecznym wyniku okazała się ostatnia minuta spotkania, kiedy to dalekim zagraniem w pole karne Kacpra Nagłowskiego do Grzegorza Nogi, ten wymanewrował obrońcę gości, który próbując ratować sytuację faulował Grzelę, a pewnym wykonawcą "11-nastki" doprowadzając do wyrównania i zdobywając swojego drugiego gola tego dnia okazał Zbigniew Rudlicki!
 
Podział punktów cieszy tylko gości, którzy zachowali bezpieczny dystans nad Liswartą!
 
LISWARTA KRZEPICE 2:2 OLIMPIA TRUSKOLASY 
Skład Liswarty:
Konrad Pląskowski - Karol Hernacki, Zbigniew Rudlicki, Kacper Nagłowski, Paweł Buła - Krzysztof Korzekwa, Tomasz Mikołajczyk, Mateusz Spaczyński, Mateusz Mońka - Rafał Kasprzak, Grzegorz Noga
w składzie również: Jakub Chrzan, Maciej Pilśniak, Tomasz Wojtal, Tobiasz Kierat, Mariusz Ściebura, Marcin Podgórski, 
 
Trener: Stanisław Szczęsny
Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

Zapraszamy 04.06.2017 na XXIV Bieg Krzepkich

Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych, biegaczy i kibiców 04.06.2017 na XXIV OGÓLNOPOLSKI BIEG "KRZEPKICH".

Poczatek imprezy o godz. 13:45 na Stadionie Sportowym w Krzepicach, ul. Sportowa 1.

Zgłoszenia przyjmujemy internetowo do dnia 31 maja 2017 g.23:59 na stronie www.biurozawodow.pl oraz w dniu zawodów na Stadionie Sportowym w Krzepicach ul. Sportowa 1

- w godz. 12:00-13:30 dzieci i młodzież

- w godz. 12:00-15:30 uczestnicy biegu głównego

Do biegu głównego wyznacza się limit uczestników 200 osób, w tym 150 osób przy zgłoszeniach internetowych i 50 osób zgłoszonych w dniu zawodów.

Regulamin biegu do pobrania z poniższego linku:

Regulamin XXIV Ogólnopolskiego Biegu "Krzepkich"