20.09.2018 Wyprawa za miedze!

LISWARTA Krzepice po zwycięstwie na własnym boisku z KS STRADOM Częstochowa. Krzepiczan w najbliższą niedzielę czeka najbliższy wyjazd do V-ce lidera, który jak do tej pory musiał uznać wyższość tylko bezbłędnego ZNICZA Kłobuck i podzielił się punktami z OLIMPIĄ Truskolasy , KS Panki!

KS Panki będą na pewno faworytem tego spotkania. Drużyna, która od wielu lat nie schodzi poniżej „okręgówki”, a w międzyczasie zaliczyła sezon w IV lidze zalicza się do czołowych drużyn i w bieżących rozgrywkach to potwierdza.

Obie ekipy mimo, że dzieli je zaledwie 10km od wielu lat nie mieli okazji ze sobą rywalizować, ale wracają w głąb pamięcią spotkania te zawsze elektryzowały tak obie drużyny jaki i kibiców.

Liczymy więc na dobre, sportowe widowisko pełne emocji od 1 do 90 minuty!

Początek spotkania w Pankach zaplanowany jest na niedzielę o godzinę 16:00!

18.09.2018 Cenne zwycięstwo.

Za LISWARTĄ Krzepice kolejna kolejka częstochowskiej „okręgówki”. Krzepiczanie podejmowali KS STRADOM Częstochowa.

Pierwsza odsłona meczu należała do krzepiczan. To gospodarze przeważali, zdominowali przeciwnika, ale brakowało im spokoju, celnego ostatniego podania i zimnej głowy w polu karnym przeciwnika.

Częstochowianie natomiast zdecydowanie nastawiali się na kontrataki i trzeba przyznać, że stworzyli sobie dogodniejsze okazje po błędach w wyprowadzeniu piłki przez gospodarzy i mogli objąć prowadzenie, ale ze skutecznością gości nie było najlepiej.

W drugiej odsłonie gry miejscowi od pierwszych minut ruszyli do przodu, czego konsekwencją była szybko zdobyta bramka autorstwa Grzegorza Nogi. Grzela przyjął piłkę na 18 metrze, obrócił się z nią w kierunku bramki i płaskim precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania.

STRADOM po stracie bramki odważniej ruszył do przodu i przejętą inicjatywę wykorzystał po rzucie rożnym , kiedy to dośrodkowanie strzałem głową wykorzystał jeden z zawodników przyjezdnych.

Krzepiczanie wierzyli jednak w zdobycie kompletu punktów i ostatecznie ta sztuka im się udała. Rafał Kasprzak wygrał pod końcową linią pojedynek z obrońcą i został przez niego sfaulowany w polu karnym, a pewnym wykonawcą okazał się Jakub Troczka, który ustalił wynik spotkania i jednocześnie zdobył pierwszą bramkę w pierwszej drużynie LISWARTY.

LISWARTA tym zwycięstwem ucieszyła kibiców i kolejne 3 punkty dopisała do swojego konta.

LISWARTA Krzepice 2:1 KS STRADOM Częstochowa

Bramki dla LISWARTY: Grzegorz Noga, Jakub Troczka (rzut Karny)

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Jakub Troczka, Miłosz Szczepański – Adam Płuciennik, Grzegorz Noga, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak– Rafał Kasprzak, Mateusz Mońka (Tomasz Mikołajczyk)

W składzie również: Marcin Podgórski, Tomasz Pląskowski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

12.09.2018 STRADOM na horyzoncie!

Zbliża się już VIII kolejka częstochowskiej „okręgówki”. LISWARTA Krzepice czeka na przyjazd KS STRADOM Częstochowa.

Mecze pomiędzy tymi drużynami zazwyczaj są bardzo zaciekłe, a o końcowym wyniku często decydują detale.

Mimo, że KS nie może zaliczyć początku rozgrywek do udanych wydaje się, że miejsce, które aktualnie zajmuje nie odzwierciedla potencjału drużyny i ekipa z Częstochowy szybko będzie chciała wrócić na właściwe tory. W ostatniej kolejce KS zanotował pierwsze zwycięstwo w bieżących rozgrywkach i w Krzepicach będzie chciał podwyższyć swój dorobek punktowy.

LISWARTA Krzepice w Lublińcu poniosła pechową porażkę. Wiadomo o jaki cel grają krzepiczanie więc ich zadaniem jest wyciskanie z każdego spotkania ile się tylko da i gromadzenie jak największej liczby punktów. Krzepiczanie na własnym terenie punktują regularnie i oby po sobotnim spotkaniu mogli do swojego konta dorzucić kolejne oczka.

Trener Andrzej Wróblewski z różnych powodów nie może skorzystać ze wszystkich zawodników, ale mamy nadzieję, że jego pomysł na grę zawodnicy będą umieli zrealizować i przyniesie to zamierzony efekt!

Początek spotkania przewidziany jest na sobotę 15.09.2018 o godzinie 16:00. ZAPRASZAMY na stadion!!!

11.09.2018 LISWARTA ze zmiennym szczęściem.

W minionym tygodniu LISWARTA Krzepice rozegrała dwa spotkania. Najpierw na własnym terenie podejmowała PIASTA Przyrów, a następnie w niedzielę wybrała się do spadkowicza z Lublińca.

Pierwsze spotkanie rozgrywane było w środę. Pojedynek beniaminków był zawzięty, a rozstrzygnięcie przyniosła ostatnia sekunda spotkania, ale od początku.

Pierwsza połowa rozgrywana była pod dyktando krzepiczan, jednak goście szczelnie się bronili i nie pozwalali dochodzić do dogodnych okazji gospodarzom. Tuż przed gwizdkiem mogli natomiast objąć prowadzenie kiedy to do daleko wybitej piłki z obrony dobiegł napastnik przyjezdnych, ale w starciu oko w oko z Wiktorem Krzemińskim spanikował i oddał niecelny strzał.

Po przerwie miejscowi jeszcze odważniej ruszyli do przodu i wreszcie udało im się dopiąć swego. Autorem bramki był Paweł Buła, który genialnie huknął z okolic 25 metra, a próbujący interweniować bramkarz po chwili wyciągał piłkę z siatki.

PIAST zdołał odpowiedzieć, kiedy to po przechwycie „dłuższej” piki i prostopadłym zagraniu napastnik gości wykorzystał swoją szansę.

Kiedy wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się podziałem punktów przed polem karnym faulowany został Jakub Troczka. Do piłki ustawionej na 18 metrze podszedł Mateusz Spaczyński i precyzyjnym strzałem ponad murem ustalił wynik spotkania, a sędzia nie pozwolił gościom nawet rozpocząć gry.

Tym samym LISWARTA dopisała do swojego konta 3 punkty.

LISWART Krzepice 2:1 PIAST Przyrów

Bramki dla LISWARTY: Paweł Buła, Mateusz Spaczyński

W niedziele krzepiczanie udali się do Lublińca na mecz ze SPARTĄ. Gospodarze byli faworytem tego spotkania, ale beniaminek nie zamierzał poddać się bez walki.

Początek spotkania należał do krzepiczan, którzy byli bardziej aktywni, oddali kilka strzałów, ale z czasem mocniej do głosu doszli gospodarzem. Udokumentowali oni swoją przewagę, kiedy to po zagraniu wzdłuż bramki napastnik miejscowych umieścił piłkę w bramce.

Po strzelonym golu mecz się wyrównał i toczył się głównie w środkowej strefie boiska.

Po przerwie LISWARTA mocniej ruszyła do przodu, stworzyła kilka groźnych okazji i dorowadziła do wyrównania. Krótko rozegrany rzut wolny między Mateuszem Spaczyński i Grzegorzem Nogą zakończył się precyzyjnym strzałem tego pierwszego i piłka zatrzepotała w siatce.

Gospodarze jednak dość szybko ponownie objęli prowadzenie. Tym razem dobrze w polu karnym zachował się napastnik SPARTY i sprytnym strzałem pokonał golkipera LISWARTY.

Krzepiczanie nie złożyli broni, dążyli do wyrównania i ta sztuka im się udała za sprawą Mateusza Mońki. Składną akcję przyjezdnych strzałem wykończył Jakub Krakowiak, piłka trafiła w poprzeczkę, „Monia” był najczujniejszy w polu karnym i po jego dobitce wynik spotkania ponownie był remisowy!

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów decydujący cios. Po szybkiej składnej akcji zawodnik z Lublińca z bocznych sektorów pola karnego uderzył silnie po ziemi i piłka ostatecznie znalazła drogę do bramki.

Ostatecznie SPARTA po meczu mogła cieszyć się z pełnej zdobyczy punktowej, chociaż w tym spotkaniu wszystko było na ostrzu noża i rezultat końcowy mógł pójść w każdą stronę.

Brawo dla obu drużyn za stworzenie sportowego widowiska godnego do obejrzenia, gdyż kibice nie mogli narzekać na nudę.

SPARTA Lubliniec 3:2 LISWARTA Krzepice

Bramki dla LISWARTY: Mateusz Spaczyński, Mateusz Mońka

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła (Mateusz Mońka), Łukasz Kajkowski, Jakub Troczka, Łukasz Kilan – Rafał Kasprzak, Miłosz Szczepański, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak (Adrian Zwierzyna) – Adam Płuciennik, Grzegorz Noga

W składzie również: Tomasz Mikołajczyk, Marcin Podgórski, Tomasz Pląskowski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

4.09.2018 Cenny punkt we Mstowie!

W ostatnim spotkaniu LISWARTA Krzepice podzieliła się punktami z WARTĄ Mstów.

W pierwszej odsłonie spotkania LISWARTA skupiła się głównie na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki, chociaż nie ustrzegli się błędów i dwukrotnie gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale raz piłka minęła bramkę, a w kolejnej akcji zatrzymała się na poprzeczce.

Po drugiej stronie boiska dobrym strzałem z dystansu popisał się Zbigniew Nagłowski, ale golkiper sparował futbolówką za linię końcową, natomiast w zamieszaniu po rzucie rożnym Rafał Kasprzak nieczysto trafił w piłkę i wszystko skończyło się dla miejscowych na strachu.

Gospodarze powinni w pierwszej połowie grać w 10 po tym jak jeden z zawodników WARTY uderzył głową naszego zawodnika, ale sędzia wyciągnął tylko żółtą kartkę.

Po wznowieniu gry krzepiczanie objęli prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego „zamknął” Miłosz Szczepański, zgrał piłkę na 5 metr do Grzegorza Nogi, a ten kropnął bez przyjęcia pod poprzeczkę.

Miejscowym puszczały nerwy, a ten sam zawodnik WARTY, który już był na świeczniku ponownie zachował się bezczelnie kiedy w plecy uderzył zawodnika przyjezdnych. Mimo sygnalizacji liniowego arbiter główny „załagodził” sytuację i nie ukarał zawodnika gospodarzy nawet żółtą kartką, gdyż konsekwencja byłaby oczywista…

WARTA aktywniej ruszyli do przodu. Największe niebezpieczeństwo stanowiła po stałych fragmentach gry. Strzał z rzutu wolnego czujnie wybronił Wiktor Krzemiński, natomiast w jednej z akcji bramkarza Krzepic wyręczył Kacper Nagłowski, który wybił piłkę z bramki.

Miejscowi dopięli swego. Dośrodkowanie w pole karne próbował wybić Jakub Mikołajczyk, ale został staranowany przez zawodnika WARTY, gwizdek sędziego jednak milczał, futbolówka trawiła pod dogi zawodnika gospodarzy, który z okolic 12 metra skierował ją do siatki.

W końcowych fragmentach gry krzepiczanie stworzyli sobie dwie świetne sytuację po koronkowych akcjach. Najpierw Jakub Krakowiak obsłużył podaniem na 9 metr Rafała Kasprzaka, a następnie Mateusza Mońkę. Obaj mieli dogodne okazje, ale piłka nie znalazła drogi do bramki.

Tuż przed gwizdkiem kończącym spotkanie to gospodarze mogli ukarać przyjezdnych za niewykorzystane okazje. Strzał głową po dośrodkowaniu z prawej strony okazał się jednak niecelny i wynik spotkania pozostał bez zmian.

Mimo, że WARTA zdobyła pierwszy punkt to jest to drużyna, która na pewno nie złoży broni i w kolejnych spotkaniach powiększy swój dorobek punktowy.

LISWARTA z kolejnego wyjazdu wraca ze zdobyczą punktową, a już jutro o godzinie 17:00 podejmie na własnym terenie PISAT Przyrów. ZAPRASZAMY NA STADION W KRZPICACH!!!

Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Rafał Kasprzak, Jakub Troczka (Łukasz Kilan), Zbigniew Nagłowski (Mateusz Mońka), Miłosz Szczepański Mateusz Spaczyński - Grzegorz Noga (Jakub Krakowiak)

W składzie również: Tomasz Pląskowski, Adam Płuciennik, Adrian Zwierzyna

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

29.08.2018 LISWARTA jedzie do Mstowa!

W najbliższą sobotę o godzinie 17:00 rozpocznie się spotkanie we Mstowie, gdzie miejscowi podejmą LISWARTĘ Krzepice.

WARTA rozgrywki ligowe rozpoczęła od falstartu i do tej pory nie dopisała choćby punktu do swojego konta, ale miała trudny terminarz w którym na swojej drodze spotkała choćby GMINĘ Kłomnice czy aktualnego lidera z Kłobucka. Najbliższa kolejka będzie więc dla niej szansą na zmianę tej sytuacji tym bardziej, że zmierzy się z beniaminkiem…

LISWARTA prezentuje się przyzwoicie w pierwszej fazie rozgrywek. Zgromadziła do tej pory 7 punktów, ale do osiągnięcia zamierzonego celu ma jeszcze długą drogę przed sobą, dlatego dla krzepiczan liczy się regularne dopisywanie kolejnych oczek do swojego konta. Mstów nie był w poprzednich latach przyjaznym miejscem dla LISWARTY, ale z nowym sezonem są nowe nadzieje i szansa na kolejną zdobycz punktową!

27.08.2018 Ważne zwycięstwo!

Za nami IV kolejka częstochowskiej „okręgówki” w której to LISWARTA Krzepice podejmowała POGOŃ Kamyk.

Mecz się dobrze nie rozpoczął, a krzepiczanie prowadzili 1:0. Do prostopadłej piłki w polu karnym zagranej przez Jakuba Troczkę doszedł Rafał Kasprzak, który bez zastanowienia huknął z lewej nogi, a piłka po jego strzale zatrzepotała w siatce. Zawodnicy gospodarzy wykonali symboliczną „kołyskę”, którą przywitali na świecie potomstwo, które narodziło się szczęśliwym tatom, Maćkowi Pilśniakowi oraz Grzegorzowi Nodze. Niech pociechy rosną zdrowo i szczęśliwie!

Minęło kilka minut, a było 2:0. Strzelcem gola ponownie był Rafał Kasprzak, który tym razem wykorzystał podanie Miłosza Szczepańskiego i sprytnym strzałem nie dał najmniejszych szans na skuteczną interwencję bramkarzowi przyjezdnych.

LISWARTA poszła za ciosem i po szarży Jakuba Krakowiaka i zagraniu piłki wzdłuż bramki akcję zamknął Miłosz Szczepański, który umieścił piłkę w bramce.

Kolejną bramkę zdobył Jakub Krakowiak, który wykorzystał podanie wzdłuż bramki dobrze dysponowanego w tym spotkaniu Rafała Kasprzaka i po około 25 minutach gry na tablicy wyników było 4:0!

Goście tuż przed przerwą zdobyli bramkę, kiedy to piłkę przed polem karnym po rzucie rożnym przechwycił zawodnik POGONI i sprytnym strzałem pokonał zasłoniętego Wiktora Krzemińskiego.

Po wznowieniu gry przyjezdni mocniej doszli do głosu. Stworzyli kilka dogodnych sytuacji, ale i gospodarze powinni strzelić kolejne gole.

Ataki drużyny z Kamyka przyniosły w końcu zamierzony efekt. Po rzucie rożnym sędzia dopatrzył się przewinienia zawodnika LISWARTY i wskazał na „wapno” po którym występujący w drugiej połowie w bramce LISWARTY Wojciech Pietrzak wyciągnął piłkę z siatki.

Więcej goli tego dnia nie obejrzeliśmy i ostatecznie krzepiczanie dopisali na swoim terenie cenne 3 punkty.

LISWARTA Krzepice 4:2 POGOŃ Kamyk

Bramki dla LISWARTY: Rafał Kasprzak x2, Miłosz Szczepański, Jakub Krakowiak

Skład LISWARTY:

Wiktor Krzemiński (Wojciech Pietrzak) – Paweł Buła (Adam Płuciennik), Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański, Jakub Troczka, Zbigniew Nagłowski, Jakub Krakowiak (Mateusz Mońka) – Mateusz Spaczyński, Rafał Kasprzak (Adrian Zwierzyna)

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak