2.11.2017 Lider za mocny, pierwsza domowa porażka LISWARTY!!!

W ostatniej kolejce częstochowskiej A-klasy, grupy I najciekawiej zapowiadającym się wydarzeniem był przyjazd lidera ZNICZA Kłobuck do Krzepic.

Od pierwszych minut goście próbowali narzucić swój styl gry i szybko otworzyli wynik spotkania. Po niedokładnym wybiciu piłki przed pole karne zawodnik Znicza uderzył bez przyjęcia i choć strzał wydawał się niegroźny futbolówka dobiła się od pleców obrońcy Liswarty i całkowicie zmyliła Wojciecha Pietrzaka, który nie miał szans na skuteczną interwencję.

Chwilę później Liswarta mogła doprowadzić do wyrównania, lecz po kombinacyjnej akcji strzał z około 17 metra pod poprzeczkę Rafała Kasprzaka sparował na rzut rożny bramkarz przyjezdnych.

ZNICZ był za to konkretny w swoich poczynaniach i bez skrupułów wykorzystał swoja okazję. Po błędzie indywidualnym obrońcy LISWARTY zdobywając drugą bramkę.

Gospodarze chcieli zdobyć choćby bramkę kontaktową, ale perfekcyjnie w swojej bramce spisywał się golkiper przyjezdnych, kiedy to najpierw instynktownie wybronił strzał Rafała Kasprzaka z 7 metrów, a następnie powstrzymał Grzegorza Nogę w sytuacji oko w oko.

LISWARTA żałowała tych okazji, gdyż wiadomo, że w meczu z takim przeciwnikiem jak ZNICZ o każdą kolejną okazję jest bardzo trudno, jednak na druga połowę wyszła z wiarą, że można jeszcze napsuć krwi liderowi.

Od początku drugich 45 minut to krzepiczanie przejęli inicjatywę, utrzymywali się dłużej przy piłce, ZNICZ był cofnięty na swoją połowę, ale LISWARTA miała problem ze stwarzaniem groźnych podbramkowych okazji. Niebezpieczny strzał sprzed pola karnego oddał Jakub Krakowiak, ale i tym razem bramkarz przyjezdnych sparował piłkę.

Goście przeprowadzili zabójczą kontrę, kiedy to po odbiorze piłki w środku boiska i prostopadłym zagraniu napastnik ZNICZA minął bramkarza i skierował futbolówkę do pustej bramki.

W końcowej fazie meczu jeszcze raz bramkarz faworyta zademonstrował swój kunszt, kiedy to po prostopadłym podaniu Grzegorza Nogi w sytuacji jeden na jednego próbował honorowe trafienie zapisać na swoje konto Mateusz Mońka, ale pierwszy strzał, jak i dobitka zatrzymała się na ostoi ZNICZA.

Mecz mimo wyniku sugerującego jednostronne widowisko taki nie był. Goście wygrali zasłużenie, wykazując się wzorową skutecznością, a ich gra była bardziej dojrzała i poukładana, ale LISWARTA stworzyła sobie kilka bardzo dobrych okazji i szkoda, że choć jedna nie zakończyła się powodzeniem. Krzepiczanie pokazali charakter i zaangażowanie do ostatniej minuty i wydaje się, że postawili ciężkie warunki liderowi, dzięki temu spotkanie było pełne emocji do ostatniego gwizdka. Niestety to spotkanie zakończyło serię domowych zwycięstw LISWARTY, ale miejmy nadzieję, że miejscowi kibice jeszcze przed zimową przerwą będą mogli się cieszyć z powrotu na zwycięską ścieżkę krzepiczan.

LISWARTA Krzepice 0:3 ZNICZ Kłobuck

Skład LISWARTY:

Wojciech Pietrzak – Łukasz Kilan, Kacper Nagłowski, Łukasz Kajkowski, Karol Hernacki (Paweł Buła) – Krzysztof Korzekwa, Miłosz Szczepański (Jakub Krakowiak), Mateusz Spaczyński, Jakub Mikołajczyk (Mateusz Mońka) – Rafał Kasprzak, Grzegorz Noga

W składzie również: Tomasz Wojtal

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież