27.09.2018 W sobotę z OLIMPIĄ!

Kolejne spotkanie częstochowskiej „okręgówki” przed nami. Tym razem LISWARTA będzie gościć na własnym terenie OLIMPIE Truskolasy.

OLIMPIA jak do tej pory zgromadziła na swoim koncie 8 punktów i plasuje się na 14 pozycji. W poprzednich sezonach drużyna z Truskolasów walczyła o środek tabeli dlatego na półmetku rundy jesienne nie może być zadowolona ze zdobyczy punktowej.

W meczach wyjazdowych zgromadziła połowę swojego dorobku, a więc na spotkania na obcym terenie jeździ z pozytywnym nastawieniem na korzystny wynik. Do Krzepic też przyjedzie z takim nastawieniem tym bardziej, że w poprzednich latach wyniki spotkań pomiędzy oboma drużynami były zawsze „na styku”.

LISWARTA po w ostatniej kolejce uległa KS Panki, ale wracała od sąsiadów z niedosytem. Tym razem postara się wykorzystać atut własnego boisk. Pewne jest, że goście nie oddają punktów za darmo, ale trzeba je wyszarpać na murawie.

Mecz ten nie ma zdecydowanego faworyta więc obie drużyny na pewno będą liczyły na korzystne dla siebie rozstrzygnięcie. Jak potoczy się to spotkanie? Kto będzie schodził z murawy w lepszych humorach?

Początek spotkania 29.09.2018 o godzinie 13:00!!! ZAPRASZAMY!

26.09.2018 LISWARTA z twarzą, ale bez punktów.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyło się niedzielne spotkanie pomiędzy KS Panki, a LISWARTĄ Krzepice. Licznie zgromadzeni kibice na brak emocji nie narzekali i za pewne nie był to dla nich zmarnowany czas.

Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli gospodarze, znajdują się w tabeli tuż za niepokonanym ZNICZEM Kłobuck. LISWARTA natomiast jak do tej pory w meczach wyjazdowych mocno stawiała się gospodarzom, ale mimo wszystko była uważana za kopciuszka.

Od pierwszej minuty gra była zacięta. Drużyny próbowały przejąć inicjatywę na boisku, a groźniejsze sytuacje wykreowali sobie goście.

Najpierw po akcji lewą stroną i dośrodkowaniu Jakuba Krakowiaka bramkarz miejscowych naciskany przez Mateusza Spaczyńskiego wypuścił piłkę przed siebie na 6 metr, dopadł do niej Grzegorz Noga i niestety w doskonałej sytuacji przeniósł piłkę ponad poprzeczką.

Krzepiczanie się nie zrazili tą zmarnowaną szansą i próbowali dalej. Ponownie swoją okazję miał „Grzela”. Tym razem po dośrodkowaniu z prawej strony Mateusza Mońki Grzegorz miał piłkę na głowie w okolicach 8 metra, ale jego uderzenie nieznacznie minęło słupek.

Kolejną szansę na objęcie prowadzenia krzepiczanie mieli po strzale Jakuba Troczki z pola karnego, ale skuteczną interwencją wykazał się na linii bramkowej jeden z obrońców, który zatrzymał piłkę z pomocą ręki. Gwizdek sędziego milczał, choć po spotkaniu arbiter przyznał, że popełnił błąd.

Gospodarze swojego szczęścia szukali po dalekich podaniach za linie obrony, ale Wiktor Krzemiński w sumie tylko po strzale z rzutu wolnego był zmuszony do interwencji.

W drugich 45 minutach to nadal goście lepiej operowali piłką. Dwukrotnie swoje szanse miał Mateusz Spaczyński. Najpierw po uderzeniu z rzutu wolnego bramkarz KS wypiąstkował piłkę, a następnie po akcji i zagraniu przed pole karne Grzegorza Nogi piłka po strzale Mateusza trafiła w słupek.

Kiedy nic na to nie wskazywało gospodarze zadali cios, który okazał się decydujący. Po dalekim wrzucie z autu piłka spadła na 11 metr, gdzie zawodnik miejscowych oddał niegroźny strzał, ale futbolówka nieszczęśliwie odbiła się jeszcze od jednego z obrońców LISWARTY i utrudniła interwencję bramkarzowi Krzepic, obrona Wiktora jednak była pechowa, gdyż piłka trafiła w nabiegającego zawodnika z Panek i ostatecznie znalazła się w siatce.

LISWARTA walczyła o korzystny rezultat do ostatnich minut, ale jej starania spełzły na niczym i do domu wracała z niedosytem i w nienajlepszych nastrojach.

KS Panki umocniły się na pozycji V-ce lidera, natomiast LISWARTA okupuje 7 miejsce w ligowej tabeli.

KS Panki 1:0 LISWARTA Krzepice

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk (Łukasz Kilan) – Mateusz Mońka (Miłosz Szczepański) Jakub Troczka, Mateusz Spaczyński, Jakub Mikołajczyk (Adam Płuciennik) – Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak

W składzie również: Tomasz Mikołajczyk, Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

20.09.2018 Wyprawa za miedze!

LISWARTA Krzepice po zwycięstwie na własnym boisku z KS STRADOM Częstochowa. Krzepiczan w najbliższą niedzielę czeka najbliższy wyjazd do V-ce lidera, który jak do tej pory musiał uznać wyższość tylko bezbłędnego ZNICZA Kłobuck i podzielił się punktami z OLIMPIĄ Truskolasy , KS Panki!

KS Panki będą na pewno faworytem tego spotkania. Drużyna, która od wielu lat nie schodzi poniżej „okręgówki”, a w międzyczasie zaliczyła sezon w IV lidze zalicza się do czołowych drużyn i w bieżących rozgrywkach to potwierdza.

Obie ekipy mimo, że dzieli je zaledwie 10km od wielu lat nie mieli okazji ze sobą rywalizować, ale wracają w głąb pamięcią spotkania te zawsze elektryzowały tak obie drużyny jaki i kibiców.

Liczymy więc na dobre, sportowe widowisko pełne emocji od 1 do 90 minuty!

Początek spotkania w Pankach zaplanowany jest na niedzielę o godzinę 16:00!

18.09.2018 Cenne zwycięstwo.

Za LISWARTĄ Krzepice kolejna kolejka częstochowskiej „okręgówki”. Krzepiczanie podejmowali KS STRADOM Częstochowa.

Pierwsza odsłona meczu należała do krzepiczan. To gospodarze przeważali, zdominowali przeciwnika, ale brakowało im spokoju, celnego ostatniego podania i zimnej głowy w polu karnym przeciwnika.

Częstochowianie natomiast zdecydowanie nastawiali się na kontrataki i trzeba przyznać, że stworzyli sobie dogodniejsze okazje po błędach w wyprowadzeniu piłki przez gospodarzy i mogli objąć prowadzenie, ale ze skutecznością gości nie było najlepiej.

W drugiej odsłonie gry miejscowi od pierwszych minut ruszyli do przodu, czego konsekwencją była szybko zdobyta bramka autorstwa Grzegorza Nogi. Grzela przyjął piłkę na 18 metrze, obrócił się z nią w kierunku bramki i płaskim precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania.

STRADOM po stracie bramki odważniej ruszył do przodu i przejętą inicjatywę wykorzystał po rzucie rożnym , kiedy to dośrodkowanie strzałem głową wykorzystał jeden z zawodników przyjezdnych.

Krzepiczanie wierzyli jednak w zdobycie kompletu punktów i ostatecznie ta sztuka im się udała. Rafał Kasprzak wygrał pod końcową linią pojedynek z obrońcą i został przez niego sfaulowany w polu karnym, a pewnym wykonawcą okazał się Jakub Troczka, który ustalił wynik spotkania i jednocześnie zdobył pierwszą bramkę w pierwszej drużynie LISWARTY.

LISWARTA tym zwycięstwem ucieszyła kibiców i kolejne 3 punkty dopisała do swojego konta.

LISWARTA Krzepice 2:1 KS STRADOM Częstochowa

Bramki dla LISWARTY: Grzegorz Noga, Jakub Troczka (rzut Karny)

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Jakub Troczka, Miłosz Szczepański – Adam Płuciennik, Grzegorz Noga, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak– Rafał Kasprzak, Mateusz Mońka (Tomasz Mikołajczyk)

W składzie również: Marcin Podgórski, Tomasz Pląskowski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

12.09.2018 STRADOM na horyzoncie!

Zbliża się już VIII kolejka częstochowskiej „okręgówki”. LISWARTA Krzepice czeka na przyjazd KS STRADOM Częstochowa.

Mecze pomiędzy tymi drużynami zazwyczaj są bardzo zaciekłe, a o końcowym wyniku często decydują detale.

Mimo, że KS nie może zaliczyć początku rozgrywek do udanych wydaje się, że miejsce, które aktualnie zajmuje nie odzwierciedla potencjału drużyny i ekipa z Częstochowy szybko będzie chciała wrócić na właściwe tory. W ostatniej kolejce KS zanotował pierwsze zwycięstwo w bieżących rozgrywkach i w Krzepicach będzie chciał podwyższyć swój dorobek punktowy.

LISWARTA Krzepice w Lublińcu poniosła pechową porażkę. Wiadomo o jaki cel grają krzepiczanie więc ich zadaniem jest wyciskanie z każdego spotkania ile się tylko da i gromadzenie jak największej liczby punktów. Krzepiczanie na własnym terenie punktują regularnie i oby po sobotnim spotkaniu mogli do swojego konta dorzucić kolejne oczka.

Trener Andrzej Wróblewski z różnych powodów nie może skorzystać ze wszystkich zawodników, ale mamy nadzieję, że jego pomysł na grę zawodnicy będą umieli zrealizować i przyniesie to zamierzony efekt!

Początek spotkania przewidziany jest na sobotę 15.09.2018 o godzinie 16:00. ZAPRASZAMY na stadion!!!

11.09.2018 LISWARTA ze zmiennym szczęściem.

W minionym tygodniu LISWARTA Krzepice rozegrała dwa spotkania. Najpierw na własnym terenie podejmowała PIASTA Przyrów, a następnie w niedzielę wybrała się do spadkowicza z Lublińca.

Pierwsze spotkanie rozgrywane było w środę. Pojedynek beniaminków był zawzięty, a rozstrzygnięcie przyniosła ostatnia sekunda spotkania, ale od początku.

Pierwsza połowa rozgrywana była pod dyktando krzepiczan, jednak goście szczelnie się bronili i nie pozwalali dochodzić do dogodnych okazji gospodarzom. Tuż przed gwizdkiem mogli natomiast objąć prowadzenie kiedy to do daleko wybitej piłki z obrony dobiegł napastnik przyjezdnych, ale w starciu oko w oko z Wiktorem Krzemińskim spanikował i oddał niecelny strzał.

Po przerwie miejscowi jeszcze odważniej ruszyli do przodu i wreszcie udało im się dopiąć swego. Autorem bramki był Paweł Buła, który genialnie huknął z okolic 25 metra, a próbujący interweniować bramkarz po chwili wyciągał piłkę z siatki.

PIAST zdołał odpowiedzieć, kiedy to po przechwycie „dłuższej” piki i prostopadłym zagraniu napastnik gości wykorzystał swoją szansę.

Kiedy wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się podziałem punktów przed polem karnym faulowany został Jakub Troczka. Do piłki ustawionej na 18 metrze podszedł Mateusz Spaczyński i precyzyjnym strzałem ponad murem ustalił wynik spotkania, a sędzia nie pozwolił gościom nawet rozpocząć gry.

Tym samym LISWARTA dopisała do swojego konta 3 punkty.

LISWART Krzepice 2:1 PIAST Przyrów

Bramki dla LISWARTY: Paweł Buła, Mateusz Spaczyński

W niedziele krzepiczanie udali się do Lublińca na mecz ze SPARTĄ. Gospodarze byli faworytem tego spotkania, ale beniaminek nie zamierzał poddać się bez walki.

Początek spotkania należał do krzepiczan, którzy byli bardziej aktywni, oddali kilka strzałów, ale z czasem mocniej do głosu doszli gospodarzem. Udokumentowali oni swoją przewagę, kiedy to po zagraniu wzdłuż bramki napastnik miejscowych umieścił piłkę w bramce.

Po strzelonym golu mecz się wyrównał i toczył się głównie w środkowej strefie boiska.

Po przerwie LISWARTA mocniej ruszyła do przodu, stworzyła kilka groźnych okazji i dorowadziła do wyrównania. Krótko rozegrany rzut wolny między Mateuszem Spaczyński i Grzegorzem Nogą zakończył się precyzyjnym strzałem tego pierwszego i piłka zatrzepotała w siatce.

Gospodarze jednak dość szybko ponownie objęli prowadzenie. Tym razem dobrze w polu karnym zachował się napastnik SPARTY i sprytnym strzałem pokonał golkipera LISWARTY.

Krzepiczanie nie złożyli broni, dążyli do wyrównania i ta sztuka im się udała za sprawą Mateusza Mońki. Składną akcję przyjezdnych strzałem wykończył Jakub Krakowiak, piłka trafiła w poprzeczkę, „Monia” był najczujniejszy w polu karnym i po jego dobitce wynik spotkania ponownie był remisowy!

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów decydujący cios. Po szybkiej składnej akcji zawodnik z Lublińca z bocznych sektorów pola karnego uderzył silnie po ziemi i piłka ostatecznie znalazła drogę do bramki.

Ostatecznie SPARTA po meczu mogła cieszyć się z pełnej zdobyczy punktowej, chociaż w tym spotkaniu wszystko było na ostrzu noża i rezultat końcowy mógł pójść w każdą stronę.

Brawo dla obu drużyn za stworzenie sportowego widowiska godnego do obejrzenia, gdyż kibice nie mogli narzekać na nudę.

SPARTA Lubliniec 3:2 LISWARTA Krzepice

Bramki dla LISWARTY: Mateusz Spaczyński, Mateusz Mońka

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła (Mateusz Mońka), Łukasz Kajkowski, Jakub Troczka, Łukasz Kilan – Rafał Kasprzak, Miłosz Szczepański, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak (Adrian Zwierzyna) – Adam Płuciennik, Grzegorz Noga

W składzie również: Tomasz Mikołajczyk, Marcin Podgórski, Tomasz Pląskowski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

4.09.2018 Cenny punkt we Mstowie!

W ostatnim spotkaniu LISWARTA Krzepice podzieliła się punktami z WARTĄ Mstów.

W pierwszej odsłonie spotkania LISWARTA skupiła się głównie na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki, chociaż nie ustrzegli się błędów i dwukrotnie gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale raz piłka minęła bramkę, a w kolejnej akcji zatrzymała się na poprzeczce.

Po drugiej stronie boiska dobrym strzałem z dystansu popisał się Zbigniew Nagłowski, ale golkiper sparował futbolówką za linię końcową, natomiast w zamieszaniu po rzucie rożnym Rafał Kasprzak nieczysto trafił w piłkę i wszystko skończyło się dla miejscowych na strachu.

Gospodarze powinni w pierwszej połowie grać w 10 po tym jak jeden z zawodników WARTY uderzył głową naszego zawodnika, ale sędzia wyciągnął tylko żółtą kartkę.

Po wznowieniu gry krzepiczanie objęli prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego „zamknął” Miłosz Szczepański, zgrał piłkę na 5 metr do Grzegorza Nogi, a ten kropnął bez przyjęcia pod poprzeczkę.

Miejscowym puszczały nerwy, a ten sam zawodnik WARTY, który już był na świeczniku ponownie zachował się bezczelnie kiedy w plecy uderzył zawodnika przyjezdnych. Mimo sygnalizacji liniowego arbiter główny „załagodził” sytuację i nie ukarał zawodnika gospodarzy nawet żółtą kartką, gdyż konsekwencja byłaby oczywista…

WARTA aktywniej ruszyli do przodu. Największe niebezpieczeństwo stanowiła po stałych fragmentach gry. Strzał z rzutu wolnego czujnie wybronił Wiktor Krzemiński, natomiast w jednej z akcji bramkarza Krzepic wyręczył Kacper Nagłowski, który wybił piłkę z bramki.

Miejscowi dopięli swego. Dośrodkowanie w pole karne próbował wybić Jakub Mikołajczyk, ale został staranowany przez zawodnika WARTY, gwizdek sędziego jednak milczał, futbolówka trawiła pod dogi zawodnika gospodarzy, który z okolic 12 metra skierował ją do siatki.

W końcowych fragmentach gry krzepiczanie stworzyli sobie dwie świetne sytuację po koronkowych akcjach. Najpierw Jakub Krakowiak obsłużył podaniem na 9 metr Rafała Kasprzaka, a następnie Mateusza Mońkę. Obaj mieli dogodne okazje, ale piłka nie znalazła drogi do bramki.

Tuż przed gwizdkiem kończącym spotkanie to gospodarze mogli ukarać przyjezdnych za niewykorzystane okazje. Strzał głową po dośrodkowaniu z prawej strony okazał się jednak niecelny i wynik spotkania pozostał bez zmian.

Mimo, że WARTA zdobyła pierwszy punkt to jest to drużyna, która na pewno nie złoży broni i w kolejnych spotkaniach powiększy swój dorobek punktowy.

LISWARTA z kolejnego wyjazdu wraca ze zdobyczą punktową, a już jutro o godzinie 17:00 podejmie na własnym terenie PISAT Przyrów. ZAPRASZAMY NA STADION W KRZPICACH!!!

Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Rafał Kasprzak, Jakub Troczka (Łukasz Kilan), Zbigniew Nagłowski (Mateusz Mońka), Miłosz Szczepański Mateusz Spaczyński - Grzegorz Noga (Jakub Krakowiak)

W składzie również: Tomasz Pląskowski, Adam Płuciennik, Adrian Zwierzyna

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak