11.09.2018 LISWARTA ze zmiennym szczęściem.

W minionym tygodniu LISWARTA Krzepice rozegrała dwa spotkania. Najpierw na własnym terenie podejmowała PIASTA Przyrów, a następnie w niedzielę wybrała się do spadkowicza z Lublińca.

Pierwsze spotkanie rozgrywane było w środę. Pojedynek beniaminków był zawzięty, a rozstrzygnięcie przyniosła ostatnia sekunda spotkania, ale od początku.

Pierwsza połowa rozgrywana była pod dyktando krzepiczan, jednak goście szczelnie się bronili i nie pozwalali dochodzić do dogodnych okazji gospodarzom. Tuż przed gwizdkiem mogli natomiast objąć prowadzenie kiedy to do daleko wybitej piłki z obrony dobiegł napastnik przyjezdnych, ale w starciu oko w oko z Wiktorem Krzemińskim spanikował i oddał niecelny strzał.

Po przerwie miejscowi jeszcze odważniej ruszyli do przodu i wreszcie udało im się dopiąć swego. Autorem bramki był Paweł Buła, który genialnie huknął z okolic 25 metra, a próbujący interweniować bramkarz po chwili wyciągał piłkę z siatki.

PIAST zdołał odpowiedzieć, kiedy to po przechwycie „dłuższej” piki i prostopadłym zagraniu napastnik gości wykorzystał swoją szansę.

Kiedy wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się podziałem punktów przed polem karnym faulowany został Jakub Troczka. Do piłki ustawionej na 18 metrze podszedł Mateusz Spaczyński i precyzyjnym strzałem ponad murem ustalił wynik spotkania, a sędzia nie pozwolił gościom nawet rozpocząć gry.

Tym samym LISWARTA dopisała do swojego konta 3 punkty.

LISWART Krzepice 2:1 PIAST Przyrów

Bramki dla LISWARTY: Paweł Buła, Mateusz Spaczyński

W niedziele krzepiczanie udali się do Lublińca na mecz ze SPARTĄ. Gospodarze byli faworytem tego spotkania, ale beniaminek nie zamierzał poddać się bez walki.

Początek spotkania należał do krzepiczan, którzy byli bardziej aktywni, oddali kilka strzałów, ale z czasem mocniej do głosu doszli gospodarzem. Udokumentowali oni swoją przewagę, kiedy to po zagraniu wzdłuż bramki napastnik miejscowych umieścił piłkę w bramce.

Po strzelonym golu mecz się wyrównał i toczył się głównie w środkowej strefie boiska.

Po przerwie LISWARTA mocniej ruszyła do przodu, stworzyła kilka groźnych okazji i dorowadziła do wyrównania. Krótko rozegrany rzut wolny między Mateuszem Spaczyński i Grzegorzem Nogą zakończył się precyzyjnym strzałem tego pierwszego i piłka zatrzepotała w siatce.

Gospodarze jednak dość szybko ponownie objęli prowadzenie. Tym razem dobrze w polu karnym zachował się napastnik SPARTY i sprytnym strzałem pokonał golkipera LISWARTY.

Krzepiczanie nie złożyli broni, dążyli do wyrównania i ta sztuka im się udała za sprawą Mateusza Mońki. Składną akcję przyjezdnych strzałem wykończył Jakub Krakowiak, piłka trafiła w poprzeczkę, „Monia” był najczujniejszy w polu karnym i po jego dobitce wynik spotkania ponownie był remisowy!

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów decydujący cios. Po szybkiej składnej akcji zawodnik z Lublińca z bocznych sektorów pola karnego uderzył silnie po ziemi i piłka ostatecznie znalazła drogę do bramki.

Ostatecznie SPARTA po meczu mogła cieszyć się z pełnej zdobyczy punktowej, chociaż w tym spotkaniu wszystko było na ostrzu noża i rezultat końcowy mógł pójść w każdą stronę.

Brawo dla obu drużyn za stworzenie sportowego widowiska godnego do obejrzenia, gdyż kibice nie mogli narzekać na nudę.

SPARTA Lubliniec 3:2 LISWARTA Krzepice

Bramki dla LISWARTY: Mateusz Spaczyński, Mateusz Mońka

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła (Mateusz Mońka), Łukasz Kajkowski, Jakub Troczka, Łukasz Kilan – Rafał Kasprzak, Miłosz Szczepański, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak (Adrian Zwierzyna) – Adam Płuciennik, Grzegorz Noga

W składzie również: Tomasz Mikołajczyk, Marcin Podgórski, Tomasz Pląskowski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież