26.09.2018 LISWARTA z twarzą, ale bez punktów.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyło się niedzielne spotkanie pomiędzy KS Panki, a LISWARTĄ Krzepice. Licznie zgromadzeni kibice na brak emocji nie narzekali i za pewne nie był to dla nich zmarnowany czas.

Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli gospodarze, znajdują się w tabeli tuż za niepokonanym ZNICZEM Kłobuck. LISWARTA natomiast jak do tej pory w meczach wyjazdowych mocno stawiała się gospodarzom, ale mimo wszystko była uważana za kopciuszka.

Od pierwszej minuty gra była zacięta. Drużyny próbowały przejąć inicjatywę na boisku, a groźniejsze sytuacje wykreowali sobie goście.

Najpierw po akcji lewą stroną i dośrodkowaniu Jakuba Krakowiaka bramkarz miejscowych naciskany przez Mateusza Spaczyńskiego wypuścił piłkę przed siebie na 6 metr, dopadł do niej Grzegorz Noga i niestety w doskonałej sytuacji przeniósł piłkę ponad poprzeczką.

Krzepiczanie się nie zrazili tą zmarnowaną szansą i próbowali dalej. Ponownie swoją okazję miał „Grzela”. Tym razem po dośrodkowaniu z prawej strony Mateusza Mońki Grzegorz miał piłkę na głowie w okolicach 8 metra, ale jego uderzenie nieznacznie minęło słupek.

Kolejną szansę na objęcie prowadzenia krzepiczanie mieli po strzale Jakuba Troczki z pola karnego, ale skuteczną interwencją wykazał się na linii bramkowej jeden z obrońców, który zatrzymał piłkę z pomocą ręki. Gwizdek sędziego milczał, choć po spotkaniu arbiter przyznał, że popełnił błąd.

Gospodarze swojego szczęścia szukali po dalekich podaniach za linie obrony, ale Wiktor Krzemiński w sumie tylko po strzale z rzutu wolnego był zmuszony do interwencji.

W drugich 45 minutach to nadal goście lepiej operowali piłką. Dwukrotnie swoje szanse miał Mateusz Spaczyński. Najpierw po uderzeniu z rzutu wolnego bramkarz KS wypiąstkował piłkę, a następnie po akcji i zagraniu przed pole karne Grzegorza Nogi piłka po strzale Mateusza trafiła w słupek.

Kiedy nic na to nie wskazywało gospodarze zadali cios, który okazał się decydujący. Po dalekim wrzucie z autu piłka spadła na 11 metr, gdzie zawodnik miejscowych oddał niegroźny strzał, ale futbolówka nieszczęśliwie odbiła się jeszcze od jednego z obrońców LISWARTY i utrudniła interwencję bramkarzowi Krzepic, obrona Wiktora jednak była pechowa, gdyż piłka trafiła w nabiegającego zawodnika z Panek i ostatecznie znalazła się w siatce.

LISWARTA walczyła o korzystny rezultat do ostatnich minut, ale jej starania spełzły na niczym i do domu wracała z niedosytem i w nienajlepszych nastrojach.

KS Panki umocniły się na pozycji V-ce lidera, natomiast LISWARTA okupuje 7 miejsce w ligowej tabeli.

KS Panki 1:0 LISWARTA Krzepice

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk (Łukasz Kilan) – Mateusz Mońka (Miłosz Szczepański) Jakub Troczka, Mateusz Spaczyński, Jakub Mikołajczyk (Adam Płuciennik) – Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak

W składzie również: Tomasz Mikołajczyk, Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież