4.10.2018 Bez punktów na własnym terenie!

Po meczu derbowym LISWARTA Krzepice ponownie nie ma powodu do zadowolenia.

Na własnym terenie liczyła na zdobycz punktową, a musiała się obejść smakiem, gdyż tym razem to OLIMPIA Truskolasy okazała się lepsza i zgarnęła komplet punktów.

Od pierwszych minut OLIMPIA zagrała odważnie, agresywnie i już w pierwszych minutach mogła objąć prowadzenie, ale pojedynek jeden na jednego wygrał Wiktor Krzemiński.

Chwilę później piłkę w polu karnym gości otrzymał Grzegorz Noga jednak w jego strzale brakło precyzji, a futbolówka minęła słupek.

Przyjezdni w odwecie przeprowadzili akcję lewą stroną, po dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym ostatecznie do bramki krzepiczan trafił jej wychowanek, aktualnie reprezentujący barwy OLIMPII, Dawid Wojtyra.

Po stracie gola miejscowi przejęli inicjatywę i kilkukrotnie dochodzili do bardzo dogodnych sytuacji, ale za każdym razem obronną ręką wychodził z nich bramkarz gości.

Po przerwie LISWARTA miała nadzieję na odwrócenie losów spotkania, jednak mimo kolejnych bardzo dogodnych okazji bramka OLIMPII była jak zaczarowana, czemu również przyczynił się dobrze dysponowany bramkarz gości, który ostatecznie zachował czyste konto.

Goście w końcówce mogli podwyższyć prowadzenie po dobrze wyprowadzonym kontrataku, ale tym razem pomylili się w decydującym momencie i ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.

LISWARTA nie straciła znacząco miejsca w tabeli po tej porażce, ale czołówka jej ucieka, a co gorsza za jej plecami robi się duży ścisk i kolejne potknięcia mogą skutkować zjazdem w tabel. OLIMPIA natomiast po tym zwycięstwie złapała oddech i zbliżyła się do środkowej strefy w tabeli.

LISWARTA Krzepice 0:1 OLIMPIA Truskolasy

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież