12.03.2018 Falstart!

Nie tak wyobrażała sobie początek rundy rewanżowej LISWARTA Krzepice. Na własnym terenie liczyła na punkty, ale ostatecznie musiała uznać wyższość UNI Kalety.

Pierwsza połowa spotkania odbyła się w bardzo ciężkich warunkach pogodowych. Silnie wiejący wiatr utrudniał znacznie zadanie gospodarzom, gdyż mieli oni problem z przetransportowaniem piłki na połowę przeciwnika.

Drużyna z Kalet skorzystała z możliwości, zaatakowała wysokim pressingiem i zmuszała do błędów miejscowych.

Jednak to nie po pressingu, a po szybkim wyprowadzeniu piłki goście objęli prowadzenie. Piłkę zagraną na prawe skrzydło przejął zawodnik z Kalet, zagrał w pole karne, a tam nabiegający zawodnik skierował ją do siatki.

Krzepiczanie w tej części gry nie mieli argumentów, żeby zagrozić bramce przeciwnika, natomiast przyjezdni szukali okazji na podwyższenie.

Ta sztuka im się udała, kiedy piłka po dośrodkowaniu z lewej strony została „zepchnięta” przez wiat i wpadła do bramki zdezorientowanego Wiktora Krzemińskiego.

Do przerwy bezapelacyjne prowadzenie UNI, ale krzepiczanie liczyli, że będą mogli powalczyć o punkty, a w drugiej połowie wiatr będzie ich sprzymierzeńcem.

Po przerwie wiatr zelżał, ale miejscowi ruszyli odważniej do przodu chcąc jak najszybciej zdobyć bramkę kontaktową. To założenie było blisko realizacji, kiedy to po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry odpychany był Kacper Nagłowski, a sędzia zdecydowanie wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Mateusz Spaczyński, ale w tym ważnym momencie przeniósł piłkę ponad poprzeczkę i wynik nie uległ zmianie.

Miejscowi zagrali zdecydowanie odważniej i oni byli stroną przeważającą, ale też nadziewali się na kontrataki, także obie drużyny stworzyły sobie okazję do zmiany wyniku, a po strzale Grzegorza Nogi poprzeczka uratowała bramkarza przyjezdnych.

Goście zdołali dopiąć swego, kiedy to dośrodkowanie w pole karne precyzyjnym strzałem na gola zamienił napastnik Kalet.

LISWARTA zdobyła gola honorowego, a jego autorem był Łukasz Kilan, który zachował spokój w polu karnym i silnym strzałem ustalił wynik spotkania.

Krzepiczanie mecz kończyli w 10, gdyż strzelec bramki po obejrzeniu drugiego żółtego kartonika musiał opuścić boisko.

Apetyty w Krzepicach przed wznowieniem rozgrywek były duże, ale „klient pozostał głodny”, miejmy nadzieję, że ten kiepski początek zmobilizuje drużynę i już w kolejnym spotkaniu krzepiczanie zaprezentują się korzystniej i będą mogli dopisać do swojego konta pierwsze wiosenne punkty.

LISWARTA Krzepice 1:3 UNIA Kalety

Bramka dla LISWARTY: Łukasz Kilan

Skład LISWARTY:

Wiktor Krzemiński – Łukasz Kajkowski, Kacepr Nagłowski, Łukasz Kilan – Miłosz Szczepański (Artur Cisowski), Jakub Troczka, Mateusz Spaczyński, Jakub Mikołajczyk (Tomasz Mikołajczyk) – Mateusz Mońka (Paweł Buła), Grzegorz Noga, Adam Płuciennik ( Jakub Krakowiak)

W składzie również: Wojciech Pietrzak, Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak