19.08.2019 LISWARTA bezradna…

 

LISWARTA jechała jako „Kopciuszek” na mecz do Myszkowa, ale niestety ta bajka nie skończyła się happy and-em…

Już przed meczem krzepiczanie zdawali sobie sprawę z trudności zadania, a kiedy okazało się, że LISWARTA wystąpi z przymusu od pierwszej minuty z trzema nominalnymi, a w przeciągu całego spotkania z czterema bramkarzami w składzie nie wróżyło to niczego dobrego…

Od pierwszych minut krzepiczanie zostali zepchnięci do głębokiej obrony, a pierwsze trafienie po stronie MKS-u nastąpiło w okolicach 15 minuty.

Gospodarze do przerwy jeszcze dwukrotnie skierowali piłkę do siatki przyjezdnych i na przerwę schodzili z wynikiem 3:0.

Chwilę po wznowieniu gry miejscowi dwukrotnie zmieścili piłkę w bramce podwyższając wynik spotkania.

Krzepiczanie mieli chwilę radości po trafieniu z okolic 18 metra Mateusza Spaczyńskiego, kiedy to piłka przed zatrzepotaniem w siatce otarła poprzeczkę, a bezradny bramkarz Myszkowa odprowadził ją tylko wzrokiem. Małym, ale zawsze jakimś pocieszeniem jest to, że była to najładniejsza bramka tego spotkania.

Miejscowi na stratę gola odpowiedzieli z przytupem i jeszcze dwukrotnie pokonywali bramkarza LISWARTY.

Dla krzepiczan był to mecz bez historii, do jak najszybszego zapomnienia. Gospodarze nie pozostawili złudzeń, która z ekip tego dnia jest lepsza.

Czas wylizać rany i powrócić na boisko w najbliższym spotkaniu mocniejszym.

MKS Myszków 7:1 LISWARTA Krzepice

Gol dla LISWARTY: Mateusz Spaczyński

Skład LISWARTY:

Wojciech Pietrzak – Jakub Krakowiak, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Troczka, Jakub Mikołajczyk – Mateusz Mońka, Jakub Chrzan (Tomasz Pląskowski), Mariusz Pawelec, Mateusz Spaczyński, Wiktor Krzemiński (Marcin Podgórski)

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież