02.11.2019 Co za mecz! Piłkarski rollercoaster w Krzepicach!

Dzisiaj do Krzepic przyjechała drużyna zza między KS Panki więc emocji nie mogło zabraknąć!

 

Początek spotkania był dość spokojny. Obie drużyny badały swoje możliwości, aż do chwili, kiedy krzepiczanie wywalczyli rzut rożny.

 

Piłkę dośrodkowaną przez Mariusza Pawelca przed siebie odbił bramkarz gości, dopadł do niej Kacper Nagłowski i silnym strzałem pod poprzeczkę wyprowadził miejscowych na prowadzenie.

 

 

Wydawało się, że faworyt ostro ruszy do odrabiania strat, ale był bezradny przy dobrze zorganizowanej grze miejscowych.

 

LISWARTA natomiast nie zamierzała poprzestać na jednym trafieniu i ten plan się powiódł. Doskonałe prostopadłe podanie Mariusza Pawelca otwierające drogę do bramki wykorzystał Rafał Kasprzak, który znalazł się oko w oko z bramkarzem z Panek.

 

Do przerwy LISWARTA kontrolowała przebieg spotkania i z dwubramkowym prowadzeniem zeszła na przerwę.

Po wznowieniu gry można było się spodziewać, że goście ruszą mocno do odrabiania strat i tak też się stało.

 

Goście szybko po rzucie rożnym i strzale głową zdobyli bramkę kontaktową i wyczuli swoją szansę.

 

Po kilku minutach przed goście wywalczyli rzut wolny sprzed pola karnego. Strzał zawodnika przyjezdnych odbił Wiktor Krzemiński, ale dobitka była bezbłędna i KS doprowadził do wyrównania.

 

Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Na indywidualną akcję zdecydował się lewą stroną Jakub Mikołajczyk, silnie dośrodkował w pole karne, a próbujący wyjaśnić sytuację obrońca niefortunnie trafił w piłkę i LISWARTA mogła cieszyć się z ponownego objęcia prowadzenia.

 

Goście nie pozostali dłużni. Znów po rzucie wolnym, ale tym razem bezpośredni strzał i ponownie na tablicy widniał remis. Stałe fragmenty gry przyjezdnych były tego dnia zabójcze dla krzepiczan.

 

Z minuty na minutę gra stawała się coraz bardziej otwarta, obie drużyny nie chciały zadowolić się remisem.

 

W ostatnich minutach spotkania krzepiczanie próbowali stworzyć sytuację bramkową, ale akcja zakończyła się stratą przed polem karnym gości, ci szybkim dalekim podaniem otworzyli drogę napastnikowi, który urwał się od obrony, podążył z piłką w pole karne i w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzałem pod poprzeczkę zdobył jak się chwilę później okazało decydującego o losach spotkaniach gola.

 

Było to naprawdę spotkanie godne derbów, kibice nie zawiedli i głośno wspierali swoje drużyny za co serdeczne dzięki!

 

Mecz dla jednych zakończył się happy and-em i zdobyciem trzech punktów, a dla drugich… czas na zbieranie sił i rehabilitację za tydzień!

 

W kolejnym spotkaniu LISWARTA ponownie zagra u siebie, a jej rywalem będzie PIAST Przyrów. Już dziś zapraszamy na to spotkanie, które odbędzie się 09.11.2019 o godzinie 14:00, a będzie to ostatni meczem w Krzepicach przed przerwą zimową. LICZYMY NA WASZĄ POMOC!

 

LISWARTA Krzepice 3:4 KS Panki

 

Bramki dla LISWARTY: Kacper Nagłowski, Rafał Kasprzak, bramka samobójcza

 

Skład LISWARTY: Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Jakub Troczka (Jakub Chrzan), Kacper Nagłowski, Łukasz Kajkowski, Jakub Mikołajczyk (Mateusz Spaczyński) – Mariusz Pawelec, Łukasz Kilan, Jakub Krakowiak (Mateusz Mońka)

 

W składzie również: Tomasz Pląskowski, Wojciech Pietrzak, Adam Płuciennik, Marcin Podgórski, Kacper Skalik

 

Trener: Andrzej Wróblewski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież