23.04.2018 Zwycięski bój!!!

Ciężką przeprawę zgotowała LISWARCIE ekipa z Libidzy. W bardzo istotnym dla układu tabeli spotkaniu górą okazali się gospodarze, a mecz rozstrzygnął jeden gol!

Na początku pierwszej odsłony spotkanie było wyrównane, a nawet to goście przejęli inicjatywę, prowadzili grę, ale czym mecz się bardziej rozkręcał tym na boisku zaczęła dominować LISWARTA. Gra toczyła się jednak głównie w środku boiska. Obie drużyny miały problem ze stworzeniem okazji strzeleckich, a tym samym bramkarze mieli mało pracy.

Krzepiczanie najlepszą okazję stworzyli sobie po rzucie rożnym, kiedy to Rafał Kasprzak strzałem głową próbował otworzyć wynik, ale piłka nie znalazła drogi do bramki.

Po przerwie wynik spotkania był sprawą otwartą. Od wznowienia gry to krzepiczanie byli stroną dominującą. Grali wyżej, agresywniej i zepchnęli do defensywy przyjezdnych. Widać było u nich determinację, aby to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Musieli jednak uważać i strzec się przed kontratakami, gdyż w szeregach BŁĘKITNYCH jest kilku szybkich zawodników, którzy potrafią wykorzystać wolne przestrzenie na murawie i stworzyć zagrożenie.

LISWARTA mimo przewagi nie mogła dojść do klarownej okazji. Najgroźniej wyglądał strzał Miłosza Szczepańskiego, kiedy to futbolówka zmierzała pod poprzeczkę, ale golkiper przyjezdnych wykazał się dobrym refleksem przenosząc piłkę ponad poprzeczkę.

Goście grali bardzo mądrze w defensywie, zagęszczali strefy boiska, szybko się organizowali i widać było w ich grze założenia taktyczne, które dobrze realizowali.

Krzepiczanie wreszcie dopięli jednak swego. Po kolejnym rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym sędzia podyktował „wapno” dla miejscowych, kiedy to Kacper Nagłowski został kopnięty w głowę, kiedy to próbował oddać strzał.

Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Mateusz Spaczyński i zdobył jak się później okazało gola na wagę trzech punktów.

Po stracie bramki goście się przebudzili i zagrali odważniej, ale nie zmusili do poważniejszych interwencji Wojciecha Pietrzaka. Najmocniej miejscowym kibicom zadrżało serce, kiedy to BŁĘKITNI wyszli z kontratakiem w przewadze 4 na 2, ale na szczęście gospodarze zdążyli wrócić do obrony i zażegnać niebezpieczeństwo.

Ostatecznie dzięki temu cennemu zwycięstwu LISWARTA awansowała na drugie miejsce w tabeli, równając się punktami z OKSZĄ Łobodno i o dwa oczka wyprzedzając BŁĘKITNYCH.

LISWARTA Krzepice 1:0 BŁĘKITNI Libidza

Bramka: Mateusz Spaczyński (karny)

Skład LISWARTY:
Wojciech Pietrzak - Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski , Łukasz Kilan - Miłosz Szczepański, Tomasz Mikołajczyk , Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak - Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak.

W składzie również:
Tomasz Wojtal , Mateusz Gazda , Jakub Chrzan , Adrian Mikołajczyk , Tobiasz Kierat , Mateusz Mońka, Karol Hernacki .

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

18.04.2018 Rewelacja ligi przyjeżdża do Krzepic!

LISWARTA Krzepice już na początku rundy wiosennej mierzy się z drużynami bezpośrednio zainteresowanymi walką o miejsce w barażach. W pierwszym spotkaniu była to druga w tabeli OKSZA Łobodno, a tym razem krzepiczanie skrzyżują swe siły z aktualnie trzecią drużyną ligi BŁĘKITNYMI Libidza.

Goście genialnie rozpoczęli piłkarską wiosnę i grając bezkompromisowo odnieśli trzy kolejne zwycięstwa, co przy wpadkach LISWARTY pozwoliło im awansować na podium. Drużyna z Libidzy czy to u siebie, czy na wyjeździe zwycięża, aż miło!

W pierwszym spotkaniu pomiędzy drużynami górą byli BŁĘKITNI, którzy po zaciętym spotkaniu zwyciężyli na własnym terenie 3:2.

Czy kolejny raz pokażą „plecy” krzepiczanom i odskoczą im w ligowej tabeli?

LISWARTA wreszcie przełamała się na wiosnę, ale strata punktów w poprzednich meczach spowodowała, że krzepiczanie muszą gonić konkurencje. Okazja ku temu będzie doskonała, bo gdzie jak nie na własnym terenie zwyciężać z bezpośrednimi rywalami…

Jak już w tej rundzie LISWARTA się przekonała nic nie przychodzi łatwo, a rywale nie „położą” się na boisku, dlatego pełna koncentracja i determinacja jest niezbędna do osiągnięcia korzystnego wyniku!

Zapraszamy kibiców obu drużyn na stadion LISWARTY w najbliższą sobotę na godzinę 17:00!!! Emocji nie powinno zabraknąć!!!

16.04.2018 Pierwsze wiosenne zwycięstwo LISWARTY!

W sobotnie popołudnie LISWARTA Krzepice wybrała się do Ostrów nad Okszą, gdzie zmierzyła się z lokalnym NAPRZODEM.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy grali składniej, z polotem i pomysłem czego doskonałym podsumowaniem była piękna bramka po strzale z okolic pola karnego po którym piłka trafiła jeszcze w poprzeczkę zanim znalazła drogę do bramki.

Po tym nokdaunie LISWARTA się przebudziła i chwilę później wykorzystała rzut wolny, kiedy to z bliska bramkarza próbował pokonać Tomasz Mikołajczyk, a piłkę po jego strzale dopadł na 5 metrze Grzegorz Noga i umieścił ją w pustej bramce.

Na przerwę LISWARTA schodziła z zaliczką jednego gola, gdyż przed końcem pierwszej połowy wykorzystała rzut rożny, a dośrodkowanie Jakuba Mikołajczyka na gola zamienił Kacper Nagłowski.

Mimo prowadzenia goście grali dość nerwowo i chaotycznie, jednak po dwóch pierwszych remisach bardziej od gry istotny był wynik.

Po przerwie krzepiczanie kontrolowali sytuację na boisku, zagrali spokojniej, rozważnie, nie pozwolili na wiele w ataku gospodarzom, a sami dołożyli dwa trafienia.

Pierwsze z nich było autorstwa Mateusza Mońki, który zdecydował się na strzał zza pola karnego, a piłka po jego uderzeniu zaskoczyła zdezorientowanego bramkarza miejscowych i wpadła przy słupku do siatki.

Wynik spotkania ustalił Grzegorz Noga. Po dobrym wyprowadzeniu piłki przez Pawła Bułę i podaniu od Mateusza Spaczyńskiego wpadł on z piłką w pole karne i precyzyjnym strzałem przy słupku nie dał szans na skuteczną interwencję golkiperowi NAPRZODU.

LISWARTA wykonała swój plan i wreszcie sięgnęła po komplet punktów!

NAPRZÓD Ostrowy 1:4 LISWARTA Krzepice

Bramki dla LISWARTY: Grzegorz Noga x2, Kacper Nagłowski, Mateusz Mońka

Skład Liswarty:

Wojciech Pietrzak – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Dominik Wawrzyniak – Jakub Krakowiak, Tomasz Mikołajczyk, Mateusz Spaczyński (Jakub Chrzan), Jakub Mikołajczyk (Krzysztof Korzekwa) – Grzegorz Noga (Mateusz Gazda), Mateusz Mońka (Miłosz Szczepański)

W składzie również: Łukasz Kilan

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

10.04.2018 Sprostać oczekiwaniom…

Po dwóch remisach na wiosnę LISWARTA Krzepice powoli staje pod ścianą i ma coraz mniejszy margines błędu. Nie może sobie pozwolić na stratę kolejnych punktów, chociaż w zbliżającej się kolejce wybierze się na nieprzyjemny teren NAPRZODU Ostrowy.

NAPRZÓD na własnym obiekcie gra w kratkę odnosząc cztery zwycięstwa i ponosząc tyle samo porażek. Wiosną w pierwszym rozegranym meczu zaliczył falstart przegrywając u siebie wysoko z GROMEM Cykarzew, ale już w ostatniej kolejce potrafili się podnieść i zwyciężyć na terenie lokalnego rywala GROMU Miedźno.

NAPRZÓD to solidna drużyna częstochowskiej A-klasy, która od kilku lat nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Kadra drużyny jest dosyć stabilna i to jest największa siła ekipy z Ostrowa.

LISWARTA Krzepice nie ma najlepszego humoru po pierwszych kolejkach na wiosnę. O ile remis w Łobodnie można było przyjąć jako dobry prognostyk na rundę rewanżową, o tyle remis na własnym terenie z JUNIOREM Szarlejka był dal krzepiczan rozczarowujący.

To ostatni dzwonek na to, żeby wejść na zwycięską ścieżkę i zacząć zdecydowanie punktować. Każda kolejna strata punktu może być w konsekwencji dla LISWARTY bardzo bolesna. Drużyna z Krzepic pojedzie więc na najbliższy mecz z nadzieją na pierwsze zwycięstwo po zimie. Niestety trener Szczęsny będzie musiał znowu rotować składem, ponieważ nie wszyscy zawodnicy będą do jego dyspozycji, a najbardziej krzepiczanom może brakować najlepszego strzelca drużyny, Rafała Kasprzaka.

Nie pozostaje nic innego jak tylko WALCZYĆ LISWARTO!!!

Rozpoczęcie spotkania w Ostrowach przewidziany jest na 14.04.2018 o godzinie 16:00!!!

09.04.2018 Liswarta jeszcze bez zwycięstwa na wiosnę.

Niespodzianką zakończył się mecz pomiędzy LISWARTĄ Krzepice, a JUNIOREM Szarlejka. Goście byli skazani na porażkę, ale na boisku zostawili dużo zdrowia, strzelili gola i przy szczęściu, które tego dnia im dopisywało wywieźli z Krzepic cenny remis.

Od początku spotkania gospodarze ruszyli do przodu i chcieli zepchnąć gości do defensywy, ale mimo kilku dogodnych okazji wynik się nie zmieniał.

Nieoczekiwanie po jednym z nielicznych wypadów goście objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawej strony i strzale głową Jakub Chrzan musiał wyciągać piłkę z bramki.

Do przerwy krzepiczanie nie potrafili dopowiedzieć na to trafienie i do szatni schodzili ze stratą jednego gola.

Po wznowieniu gry miejscowi byli aktywni i raz za razem znajdowali się w okolicach pola karnego JUNIORA. Wysoką dyspozycję pokazał bramkarz gości, który kilkukrotnie uchronił swój zespół przed utratą bramki. Skapitulował dopiero po dobitce strzału Kacpra Nagłowskiego, a piłkę w siatce umieścił Grzegorz Noga.

Gospodarze robili wszystko co w ich mocy, żeby trzy punkty zostały w Krzepicach, ale brakowało im precyzji i „chłodnej głowy” w stwarzanych sytuacjach podbramkowych i ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

LISWARTA nie wygrała jeszcze meczu na wiosnę i musi szybko przerwać tą passę, aby baraże jej nie „odjechały”, natomiast JUNIOR zdobył cenny punkt na trudnym terenie, który może być bardzo ważny w walce o utrzymanie w lidze.

LISWARTA Krzepice 1:1 JUNIOR Szarlejka

Bramka dla LISWARTY: Grzegorz Noga

Skład Liswarty:

Jakub Chrzan – Krzysztof Korzekwa, Łukasz Kajkowski, Karol Hernacki (Miłosz Szczepański), Dominik Wawrzyniak (Paweł Buła) – Mateusz Mońka (Jakub Krakowiak), Tomasz Mikołajczyk (Tomasz Wojtal), Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak

W składzie również: Adria Mikołajczyk, Mateusz Gazda, Tobiasz Kierat

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

5.04.2018 Junior na drodze LISWARTY!

LISWARTA w najbliższą sobotę podejmie JUNIORA Szarlejkę. Faworyt może być tylko jeden, ale… jak pokazał ostatni mecz pomiędzy drużynami piłka lubi zaskakiwać.

JUNIOR jest daleko w tabeli i walczy o utrzymanie. W pierwszym meczy na wiosnę przegrał 1:2 z GROMEM Miedźno. Z dorobkiem 7 punktów znajduje się na 13 miejscu. Niestety LISWARTA nie ma najlepszych wspomnień z wizyty w Szarlejce, gdzie musiała uznać wyższość gospodarzy i niespodziewanie przegrała 1:2.

Przyjezdni w walce o utrzymanie muszą zaciekle walczyć w każdym spotkaniu o korzystny rezultat, a fakt, że pokonali już LISWARTĘ w rundzie jesiennej na pewno doda im wiary, że zdobycie punktów w Krzepicach jest możliwe.

LISWARTA po remisie w Łobodnie musi wręcz na swoim boisku zainkasować 3 punkty. Mimo, że krzepiczanie są zdecydowanym faworytem nie mogą oczekiwać, że punkty otrzymają w prezencie. Jak w każdym spotkaniu miejscowi muszą być zaangażowani i zdecydowani w swoich poczynaniach. Musza podejść do meczu z wiarą w swoje możliwości, ale pokorą i szacunkiem do rywala. Na boisku nic nie przychodzi za darmo. LISWARTA będzie dodatkowo zmotywowana chęcią rewanżu więc determinacja od pierwszego do ostatniego gwizdka będzie konieczne!

Zgodnie z harmonogramem spotkanie w Krzepicach rozpocznie się 7.04.2018 o godzinie 16:00. ZAPRASZAMY!!!

3.04.2018 Mecz na szczycie bez rozstrzygnięcia!

Mecz pomiędzy OKSZĄ Łobodno, a LISWARTĄ Krzepice nie zawiódł oczekiwań kibiców i dostarczył wielu emocji. Walka o punkty była zaciekła, a wynik rozstrzygnął się w ostatnich minutach meczu.

W Wielką Sobotę spotkały się drużyny z II i III miejsca częstochowskiej A klasy, które walczą o miejsce w barażach. Choć pogoda nie rozpieszczała, a na boisku były kałuże, które chwilami sprawiały figla zawodnikom, zebrani kibice nie mogli narzekać na nudę.

Wszystko szybko się zaczęło, kiedy to w 2 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową bramkarza LISWARTY pokonał jeden z zawodników OKSZY.

Krzepiczanie ruszyli do odrabiania strat. Swoje okazje mieli Grzegorz Noga oraz Kacper Nagłowski po którego strzale piłkę z bramki wybił obrońca.

Wreszcie goście dopięli swego i po zagraniu w pole karne czujnie zachował się Rafał Kasprzak, który dopadł futbolówki i spokojnym strzałem umieścił ją w siatce.

Krzepiczanie poszli za ciosem i po kilku minutach objęli prowadzenie, a strzelcem gola po uderzeniu z okolic 16 metra okazał się Tomasz Mikołajczyk.

Kiedy wydawało się, że LISWARTA ma mecz pod kontrolom, a gospodarze nie mogą stworzyć składnej akcji chaotyczne dośrodkowanie w pole bramkowe zamieniło się na strzał, a piłka niespodziewanie znalazła drogę do bramki, wydaje się, że bramkarz LISWARTY mógł zachować się w tej sytuacji lepiej.

Przed przerwą znów goście ruszyli do przodu. Po strzale Rafała Kasprzaka piłka trafiła w poprzeczkę, a następnie Grzegorz Noga przegrał pojedynek jeden na jednego z bramkarzem OKSZY.

W drugiej odsłonie meczu nadal LISWARTA była stroną dominującą, ale nie grała już tak składnie. Stworzyła kilka groźnych okazji, a do najlepszej po podaniu wzdłuż bramki Grzegorza Nogi doszedł Rafał Kasprzak, który wślizgiem zaatakował piłkę, a do szczęścia zabrakło mu naprawdę niewiele.

Na gole kibice musieli jednak czekać do ostatnich minut meczu. Niespodziewanie w 87minucie to miejscowi objęli prowadzenie po szybkiej, składnej kontrze. Na odpowiedź przyjezdnych nie trzeba było długo czekać. W 89 minucie silny strzał z rzutu wolnego Grzegorza Nogi wypiąstkował przed siebie bramkarz OKSZY, a do piłki najszybciej doskoczył Rafał Kasprzak i strzałem głową doprowadził do wyrównania.

Podział punktów nie zadowolił żadnej ze stron, a pomógł innym drużynom zbliżyć się do tej dwójki. Udziału w barażach jest nadal sprawą otwartą i nie pozostaje nic innego niż w kolejnych meczach sięgać po pełną pulę i walczyć o wyznaczony cel.

OKSZA Łobodno 3:3 LISWARTA Krzepice

Bramki dla LISWARTY: Rafał Kasprzak x2, Tomasz Mikołajczyk

Skład Liswarty:

Wojciech Pietrzak – Karol Hernacki, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Dominik Wawrzyniak – Mateusz Mońka (Łukasz Kilan), Tomasz Mikołajczyk, Mateusz Spaczyński, Jakub Mikołajczyk (Paweł Buła) – Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak

W składzie również: Jakub Chrzan, Maciej Pilśniak, Adria Mikołajczyk, Mateusz Gazda, Tomasz Wojtal

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak