26.06.2018 MAMY AWANS!!!

W ostatnią sobotę osoby związane i kibicujące LISWARCIE Krzepice przeżywały wielkie emocje, ponieważ krzepiczanie udali się na mecz barażowy do Myszkowa, gdzie mieli się zmierzyć z czternastą drużyną „okręgówki” SPARTĄ Szczekociny o miejsce w tej właśnie lidze w przyszłym sezonie.

Faworytem tego spotkania była drużyna broniąca bytu w „okręgówce”, ale krzepiczanie nie zamierzali złożyć broni i po roku przerwy ich celem był powrót do wyższej klasy rozgrywkowej.

Od pierwszej minuty spotkania dało się spostrzec, że obie drużyny bardzo uważnie grają w swoich blokach obronnych, nie odstawiają nogi i wkładają wszystkie swoje siły na całej długości i szerokości boiska. Mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska, a drużyny czekały na błąd rywala.

W pierwszej części gry LISWARTA powinna objąć prowadzenie. Z linii końcowej Grzegorz Noga wycofał piłkę na siódmy metr do Rafała Kasprzaka, ale jego strzał instynktownie wybronił bramkarz SPARTY.

Po wznowieniu gry to niespodziewanie krzepiczanie byli aktywniejsi, wypracowali kilka sytuacji strzeleckich, kilka groźnych stałych fragmentów gry, a po uderzeniu sprzed pola karnego Grzegorza Nogi i rykoszecie ponownie doskonałą interwencją popisał się bramkarz ze Szczekocin.

Spartanie w odwecie postraszyli krzepiczan ze stałych fragmentów gry, kiedy to dwukrotnie mocno zakotłowało się w polu karnym ekipy aspirującej do gry w „okręgówce”.

Ostatecznie po upływie 90 minut na tablicy rezultatów widniał wynik 0:0, co oznaczało, że na ostateczne rozstrzygnięcie kibice musieli czekać kolejne 30 minut.

W pierwszej części doliczonego czasu gry Spartanom dopisało szczęście, kiedy to po strzale z okolic 16 metra Grzegorza Nogi piłka zatrzymała się na poprzeczce.

W drugiej części dogrywki kibice na trybunach mocno dali znać o sobie, a do głosu na murawie bardziej doszli szczekocinianie, ale ich ataki ostatecznie nie znalazły finalizacji i arbiter główny po upływie 120 minut zarządził konkurs rzutów karnych! Napięcie rosło!

Pierwszym skutecznym strzelcem LISWARTY okazał się Grzegorz Noga. Następnie zdeprymowany przez Wojciecha Pietrzaka zawodnik SPARTY przeniósł piłkę ponad poprzeczką. W kolejnej serii niestety Kacper Nagłowski strzelił czytelnie i bramkarz SPARTY wybronił jego uderzenie.

W odpowiedzi spartanie wykorzystali swoją próbę i doprowadzili do wyrównania.

Kolejnymi strzelcami po stronie krzepiczan byli Mateusz Spaczyński i Łukasz Kajkowski, którzy się nie pomylili, a Wojciech Pietrzak doskonale wyczuł intencje kolejnych dwóch strzelców i doskonałymi interwencjami zapewnił LISWARCIE powrót do „okręgówki”, nie dając szans wykazania się ostatniemu wyznaczonemu do „jedenastek” Mateuszowi Mońce, a w szeregach LISWARTY nastąpiło zasłużone szaleństwo!!!

Za cały sezon serdeczne gratulację dla całej drużyny! Walka do ostatniej kolejki o drugą lokatę, a następnie w barażach nie należała do łatwych, jednak LISWARTA podołała zadaniu i ostatecznie cieszy się z awansu.

Wielkie dzięki dla trenera STANISŁAWA SZCZĘSNEGO, który przez wiele lat był z drużyną na dobre i na złe, oddał dla klubu wiele serca i zdrowia, przeżywał chwile radosne, ale jeszcze mocniej te chwile trudne, jednak nigdy się nie poddał, nie zwątpił i po raz kolejny mógł świętować z drużyną awans do wyższej klasy rozgrywkowej!

Podziękowania dla Zarządu, drużyny, kierownika, kibiców i wszystkich tych, którzy dołożyli chociaż najmniejszą cegiełkę do tego naszego lokalnego sukcesu!

Mamy nadzieję, że w kolejnym sezonie będziemy się trzymać razem i wspólnie godnie będziemy reprezentować barwy naszego klubu, a także naszej Gminy i całej krzepickiej społeczności!

SPARCIE dziękujemy za twardą, ale fair walkę, życzymy powodzenia i sukcesów w kolejnych latach!

SPARTA Szczekociny 0:0 (1:3 karne) LISWARTA Krzepice

Skład LISWARTY:

Wojciech Pietrzak – Karol Hernacki, Łukasz Kajkowski, Łukasz Kilan, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański (Mateusz Mońka), Mateusz Spaczyński, Kacper Nagłowski, Jakub Krakowiak – Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak

W składzie również: Maciej Pilśniak, Jakub Chrzan, Tobiasz Kierat, Arian Mikołajczyk, Tomasz Mikołajczyk

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

20.06.2018 Punkt na wagę barażu!

W ostatniej kolejce spotkań częstochowskiej okręgówki LISWARTA Krzepice udała się do Blachowni na mecz z ORLIKIEM. Stawką meczu był udział w barażach o „okręgówkę” . Krzepiczanie wykonali swoje zadanie i wywieźli cenny punkt z terenu rywala, który gwarantował im bez oglądania się za siebie drugie miejsce w stawce i szansę na walkę o powrót do „okręgówki” po rocznej banicji.

Samo spotkanie nie dostarczyło kibicom wielkich wrażeń. Obie drużyny zagrały rozważnie choć miały szansę na zdobycie gola. Gospodarze po błędzie przy wyprowadzeniu piłki gości zatrudnili dwukrotnie Jakuba Chrzana, natomiast po zmianie stron swoich szans nie wykorzystał Rafał Kasprzak, któremu w dogodnych sytuacjach dwa razy na drodze do szczęścia stanął słupek.

LISWARA osiągnęła swój cel i poza bezkonkurencyjnym ZNICZEM Kłobuck zaprezentowała się na przestrzeni całego sezonu tak, że zajęła drugie miejsce w tabeli i to właśnie ona powalczy w barażach.

ORLIK Blachownia 0:0 LISWARTA Krzepice

Skład Liswarty”:

Jakub Chrzan – Karol Hernacki, Łukasz Kakowski, Łukasz Kilan, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański, Kacper Nagłowski (Paweł Buła), Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak – Mateusz Mońka (Tobiasz Kierat), Rafał Kasprzak

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

14.06.2018 Decydujące starcie!!!

Przed nami ostatnia kolejka w bieżących rozgrywkach, a LISWARTA jedzie na mecz z ORLIKIEM Blachownia walczyć o wszystko!

ORLIK Blachownia choć spokojny jest o ligowy byt, a walka o „baraż” też mu nie grozi, to jednak ta młoda ambitna drużyna będzie zapewne chciała godnie zakończyć rozgrywki na własnym terenie i spłatać figla V-ce liderowi.

ORLIK dysponuje młodą kadrą więc ciężko liczyć, że braknie mu „paliwa” na ostatnie 90 minut w sezonie 2017/2018. Drużyna z Blachowni zostawi na boisku wszystkie zapasy energii, żeby tylko zdobyć 3 punkty z wyżej notowanym ryywalem.

Pierwszy mecz pomiędzy drużynami zakończył się zwycięstwem LISWARTY 2:0, ale teraz obie drużyną napiszą nową historię!

LISWARTA Krzepice nie może zwalniać tempa! Walczy nadal o występ w barażach, a za jej plecami znajdują się BŁĘKITNI Libidza, którzy na pewno nie odpuszczą swojego meczu.

Krzepiczanie nie mogą kalkulować, ale aby osiągnąć dobry wynik muszą zagrać rozważnie, z głową. Miejmy nadzieję, że krzepiczanie wytrzymają presję i zaprezentują się godnie, a przede wszystkim wywiozą z trudnego terenu korzystny wynik!

Mecz w Blachowni zaplanowany jest na 16.06.2018 o godzinie 17:30!

13.06.2018 Zakończenie jak marzenie!!!

W rozegranym spotkaniu z ALKASEM Aleksandria cała społeczność LISWARTY podziękowała za wiele lat spędzonych na boisku Tomaszowi „KIWIE” Wojtali, a ten zaprezentował wysoką formę i odwdzięczył się w najlepszy z możliwych sposobów…

Przed spotkaniem mieliśmy uroczystość oficjalnego podziękowania TOMKOWI za grę. Zarząd Klubu z zawodnikami przygotowali „KIWIE” upominki, a TOMEK symbolicznie rozpoczął spotkanie.

Od początku faworyt wyraźnie chciał zaatakować i choć stworzył w pierwszej fazie spotkania kilka groźnych okazji był nieskuteczny.

Goście mogli wykorzystać problemy ze skutecznością miejscowych i stworzyli dwie dogodne okazje, ale w obu przypadkach dobrze zachował się w bramce Wojciech Pietrzak.

Krzepiczanie wreszcie dopięli swego i po zamieszaniu w polu karnym najwięcej czujności zachował Rafał Kasprzak, który uderzył z pola karnego i otworzył wynik spotkania.

Przed przerwą wynik podwyższył Grzegorz Noga, który wykorzystał pojedynek jeden na jednego z golkiperem gości.

Po zmianie stron LISWARTA całkowicie zdominowała grę, czego konsekwencją było drugie trafienie Rafała Kasprzaka, a także bramka Kacpra Nagłowskiego.

Przy wyniku 4:0 trener Szczęsny zaczął rotować składem, a na boisku kibice mogli zobaczyć między innymi TOMKA WOJTALĘ!

Od pierwszych chwil na murawie „KIWA” był aktywny i widać był, że miał chrapkę na zdobycie gola.

Niedługo po wejściu na boisko ta sztuka mu się udała. Mateusz Mońka w dogodnej sytuacji trafił w słupek, ale „KIWA” był bardzo czujny, pierwszy dopadł do piłki i skierował ją do siatki wprawiając w euforię publiczność.

To nie była jego bramka pożegnalna. Chwilę później TOMEK przyjął futbolówkę przed polem karnym i bez zbędnego zastanowienia kropnął przy słupku tak, że bramkarz przyjezdnych musiał wyciągać piłkę z siatki!

„KIWA” nie zaspokoił swojego apetytu i ostatnie słowo należało również do niego! Tym razem TOMEK dopadł do piłki zagranej wzdłuż bramki z lewej strony i strzałem pod poprzeczkę ustrzelił hat tricka i tym samym ustalił ostateczny wynik spotkania na 7:0!

Wynik odzwierciedlał przebieg spotkania, a TOMEK WOJTAL nie mógł sobie chyba wymarzyć lepszego pożegnania z murawą! Ucieszył kibiców, sam siebie i w wielkim stylu zdobył ważne bramki dla LISWARTY!

Jeszcze raz gratulujemy i dziękujemy TOMKOWI za wszystkie lata reprezentowania naszego klubu!

LISWARTA Krzepice 7:0 ALKAS Aleksandria

Bramki: Rafał Kasprzak x2, Grzegorz Noga, Kacper Nagłowski, Tomasz Wojtal x3

Skład LISWARTY

Wojciech Pietrzak – Karol Hernacki, Łukasz Kajkowski, Łukasz Kilan (Jakub Chrzan), Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański, Kacper Nagłowski, Mateusz Spaczyński (Tobiasz Kierat), Jakub Krakowiak – Grzegorz Noga (Mateusz Mońka), Rafał Kasprzak (Tomasz Wojtal)

W składzie również: Maciej Pilśniak

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

06.06.2018 „KIWA” żegna się z murawą!

Najbliższe spotkanie z ALKASEM Aleksandria oprócz walki o bardzo ważne 3 punkty będzie miało wymiar również symboliczny, sentymentalny.

To właśnie tym spotkaniem TOMASZ „KIWA” WOJTAL postanowił zakończyć swoją wieloletnią karierę na boiskach piłkarskich!

Z LISWARTĄ przeżył niejeden wzruszający moment, był z drużyną w lepszych, ale i tych cięższych chwilach. Zostawił na boisku kawał serca i zdrowia!!!

TOMEK reprezentował nasz region nie tylko w barwach LISWARTY, ale także w innych drużynach w kraju, a także poza granicami.

Wszędzie, gdzie go życie piłkarskie poniosło odcisnął po sobie piętno, czego najlepszym dowodem jest to, że przyjaciół z boiska mu nie brakuje.

Zawsze był barwną postacią tak na boisku, jak i poza nim.

Cieszył kibiców swoimi popisami na murawie, potrafił zmienić obliczę meczu, a w szatni przez swoją otwartość był często wiodącą postacią.

TOMEK kończy swoją grę w oficjalnych spotkaniach, ale w naszym klubie pełni również funkcję członka zarządu. Mamy nadzieję, że nadal będzie wspierał LISWARTĘ i realizował się w tej odpowiedzialnej funkcji.

Przybądźmy licznie na stadion LISWARTY w najbliższą sobotę 09.06.2018 o godzinie 17:30 i swoją obecnością doceńmy i podziękujmy „KIWIE” za wszystkie lata spędzone na murawie!!!

06.06.2018 ALKAS Aleksandria na pożegnanie z „domem”.

Przed nami przedostatnia kolejka w piłkarskiej częstochowskiej A-klasie.

LISWARTA Krzepice podejmie w niej ALKAS Aleksandria.

Drużyna gości miała bardzo dobry początek rundy, kiedy to walczyła o utrzymanie i seryjnie zdobywała punkty. Od jakiegoś czasu licznik zdobyczy się dla nich zatrzymał, jednak lekceważenie przeciwnika to ostatnia rzecz, jaka może krzepiczanom się przydarzyć.

W pierwszym spotkaniu między oboma drużynami krzepiczanie byli górą i zwyciężyli 3:0.

LISWARTA nie może sobie pozwolić na stratę punktów marząc o barażach. Dwa ostatnie mecze muszą zakończyć się jej zwycięstwem. Oby pierwszy krok krzepiczanie postawili na własnym terenie i godnie pożegnali się ze swoimi kibicami!

Pierwszy gwizdek przewidziany jest w sobotę 09.06.2018 o godzinie 17:30! ZAPRASZAMY!!!

05.06.2018 LISWARTA stawia opór w Kłobucku!

Na mecz do Kłobucka LISWARTA wybierała się jak na pożarcie. ZNICZ był zdecydowanym faworytem, ale goście wyszli z twarzą i długo stawiali opór miejscowym.

Od początku spotkania krzepiczanie nastawili się na wyprowadzanie kontrataków. Gospodarze dominowali, ale ciężko było im dojść do strzału, a z nielicznymi bardzo dobrze radził sobie Jakub Chrzan, który wystąpił pomiędzy słupkami LISWARTY.

Krzepiczanie mogli swoje założenia taktyczne przekłuć na bramkę, kiedy to Grzegorz Noga wypuścił w bój Rafała Kasprzaka, ale ten niestety przegrał pojedynek jeden na jednego z bramkarzem ZNICZA.

LISWARTA poczuła, że może sprawić niespodziankę i zaczęła grać odważniej, a efektem tego była kolejna składna akcja. Grzegorz Noga zagrał do wbiegającego w pole karne Jakuba Krakowiaka, ten balansem ciała chciał zgubić obrońcę, ale został przez niego zahaczony i sędzia główny wskazał na „wapno”, które zamieniło się na nieoczekiwane prowadzenie gości po strzale Mateusza Spaczyńskiego.

Gospodarze ruszyli od razu do przodu i jeszcze przed przerwą zdołali doprowadzić do wyrównania. Prostopadłe podanie w pole karne na gola zamienił jeden z zawodników lidera.

Po wznowieniu gry niewiele się zmieniło i to nadal gospodarze byli stroną przeważającą. Swoją dominację udokumentowali drugim golem. Dośrodkowanie z prawej strony wykorzystał napastnik z Kłobucka i strzałem głową wyprowadził na prowadzenie miejscowych.

LISWARTA miała swoją okazję na doprowadzenie do wyrównania, ale po strzale aktywnego Rafała Kasprzaka piłka niestety trafiła tylko w poprzeczkę.

ZNICZ stworzył sobie kilka okazji, a po jednej z nich podwyższył prowadzenie. Ponownie po dograniu z prawej strony boiska piłkę z bliska do siatki skierował jeden z zawodników gospodarzy.

LISWARTA mogła jeszcze złapać kontakt, jednak po dwójkowej akcji napastników krzepiczan Grzegorza Nogi i Rafała Kasprzaka strzał tego drugiego z bliska instynktownie wybronił golkiper lidera.

ZNICZ ma już awans w kieszeni, a LISWARTA będzie do ostatniej kolejki walczyć o miejsce w barażach. Najważniejsze jest to, że wszystko przed dwoma ostatnimi kolejkami jest w jej rękach!

ZNICZ Kłobuck 3:1 LISWARTA Krzepice

Bramka dla LISWARTY: Mateusz Spaczyński (karny)

Skład LISWARTY:

Jakub Chrzan – Karol Hernacki, Łukasz Kajkowski, Łukasz Kilan, Jakub Mikołajczyk- Miłosz Szczepański, Kacper Nagłowski (Mateusz Mońka), Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak (Tobiasz Kierat) – Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak