27.03.2019 Pierwsze derby po śnie zimowym.

Kolejne punkty będą do podniesienia z boiska w najbliższą sobotę. Tym razem LISWARTA uda się do Kamyka.

POGOŃ Kamyk w dotychczasowych spotkaniach na wiosnę w trzech kolejnych spotkaniach zdobyła 1 punkt za remis z OLIMPIĄ Huta Stara.

Na własnym terenie rozegrała jeden mecz po którym z boiska szczęśliwi schodzili zawodnicy z Kłomnic.

Aktualnie drużyna z Kamyka okupuje 13 miejsce w tabeli. Mecz w Krzepicach zakończył się zwycięstwem LISWARTY więc u siebie POGOŃ będzie robiła wszystko, żeby się zrewanżować.

LISWARTA w ostatniej kolejce odnotowała zwycięstwo. Krzepiczanie jadą do lokalnego rywala z nadziejami i ambicjami, żeby zademonstrować się na boisku z jak najlepszej strony. Punkty wydają się być w zasięgu LISWARTY, ale na pewno nie będzie to łatwe zadanie.

Początek spotkania w Kamyku przewidziany jest na 30.03.2019 o godzinie 16:00!

26.03.2019 Pierwsze „wiosenne” zwycięstwo!

W trzeciej kolejki rundy rewanżowej do Krzepic zawitał LOTNIK Kościelec i choć okupuje on dolne regiony tabeli to zawsze prezentuje się solidnie, a rundę rewanżową zaczął dobrze.

Pierwsze minuty meczu były w wykonaniu gospodarzy nerwowe, ale z biegiem czasu krzepiczanie radzili sobie odważniej. Szczególnie istotne w ich grze było dobre zabezpieczenie własnej bramki, czego w poprzednich spotkaniach brakowało.

Choć to przyjezdni byli częściej przy piłce nie potrafili poważniej zagrozić strzeżonej przez Wojciecha Pietrzaka bramki.

W jednej z oskrzydlającej akcji goście domagali się rzutu karnego, kiedy to sugerowali, że piłka trafiła w rękę jednego obrońcy, ale arbiter nie dopatrzył się celowości w zagraniu.

Krzepiczanie coraz śmielej brali sprawy w swoje ręce, a po dośrodkowaniu Łukasza Kajkowskiego i zamieszaniu w szesnastce LOTNIKA przytomnie zachował się Miłosz Szczepański, który podeszwą odegrał do Grzegorza Nogi, myląc całkowicie defensorów, a „Grzela” celnym strzałem otworzył wynik spotkania!

W kolejnej groźnej akcji piłka ponownie znalazła drogę do bramki gości, kiedy to po rzucie rożnym bramkarz Kościelca za blisko odbił piłkę, a tą ponownie do bramki skierował Grzegorz Noga. Arbiter spotkania dopatrzył się w tej sytuacji faulu na bramkarzu, choć była to dość kontrowersyjna decyzja.

Na przerwę LISWARTA schodziła więc z niewielką bramkową zaliczką. W szatni gospodarzy była duża mobilizacja, żeby nie „przespać” pierwszych minut drugiej części gry.

Niedługo po wznowieniu gry dalekie dośrodkowanie Kacpra Nagłowskiego w pole karne przyjezdnych za krótko głową wybił obrońca, piłkę przejął Mateusz Spaczyński i podwyższył prowadzenie.

LOTNIK wszystkimi siłami próbował zminimalizować straty, ale nie potrafił zmusić do trudnych interwencji Wojciecha Pietrzaka.

Krzepiczanie mieli okazje podwyższyć rezultat spotkania, kiedy to w polu karnym składającego się go strzału Grzegorza Nogę nieczysto powstrzymywał obrońca gości, ale rzutu karnego na bramkę nie zamienił Jakub Troczka.

Piłka znalazła się jeszcze w siatce przyjezdnych, kiedy to Mateusz Spaczyński wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, jednak arbiter boczny podniósł chorągiewkę wskazując spalonego, choć wydaje się, że kapitan gospodarzy wybiegał z własnej połowy.

Goście kończyli ten mecz w osłabieniu, gdyż po drugiej żółtej kartce ich zawodnik musiał opuścić boisko przed czasem.

Wynik końcowy się nie zmienił, LISWARTA wreszcie się przełamała, podniosła z murawy cenne trzy punkty strzelając dwa gole, a co dodatkowo cieszy nie tracąc żadnego i wróciła na IV miejsce w ligowej tabeli!

LISWARTA Krzepice 2:0 LOTNIK Kościelec

Bramki dla LISWARTY: Grzegorz Noga, Mateusz Spaczyński

Skład LISWARTY:

Wojciech Pietrzak – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Łukasz Kilan, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański (Artur Cisowski), Mateusz Spaczyński, Jakub Troczka, Jakub Krakowiak (Mateusz Mońka) – Grzegorz Noga (Tomasz Mikołajczyk)

W składzie również: Tomasz Pląskowski, Wiktor Krzemiński

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

21.03.2019 Z LOTNIKIEM o przełamanie.

Początek rundy rewanżowej nie jest dla LISWARTY łaskawy. Póki co krzepiczanie nie dopisali do swojego konta punktowego choćby jednego oczka. Najbliższy termin na zmianę tej postaci rzeczy już sobotę. Rywal krzepiczan LOTNIK Kościelec, który przekonująco wygrał poprzedni mecz, a do w dwóch kolejkach zdobył komplet punktów, zadania miejscowym nie ułatwi.

LOTNIK choć jest daleko w ligowej tabeli ostro zabrał się za odrabianie ”jesiennych” strat. Na pewno drużyna z Kościelca będzie chciała zbliżyć się do drużyn, które są wyżej i na boisku beniaminka zagrają na 100%, pełni wiary w zwycięstwo, tym bardziej, że w bieżącym sezonie już LISWARTĘ ograła w 2:1.

Nastała wiosna i miejmy nadzieję, że wraz z nią w Krzepicach zabłyśnie promyk zwiastujący lepsze, a LISWARTA przebudzi się po śnie zimowym i zrobi wszystko, żeby wreszcie dopisać punkty do swojego konta. Czas zostawić za sobą to co było, zapomnieć o pierwszych spotkaniach i z czystymi głowami walczyć o każdy centymetr boiska.

Zapraszamy na stadion LISWARTY w najbliższą sobotę tj. 23.03.2019, pierwszy gwizdek o godzinie 15:30!!!

19.03.2019 Bez punktów z Psar.

Do Psar LISWARTA wybierała się z nadzieją na pierwsze punkty „wiosenne”, jednak boisko zweryfikowało jej plany...

Początek spotkania był obiecujący. To krzepiczanie przejęli inicjatywę, ale w okolicach 20 minuty popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki co bez skrupułów wykorzystali gospodarze i objęli prowadzenie po strzale z okolic 16 metra.

Do przerwy prowadzenie miejscowych było dwubramkowe. Kontrowersyjny rzut karny wykorzystał zawodnik Psar i było 2:0.

Po wznowieniu gry krzepiczanie starali się złapać kontakt i odważnie ruszyli do przodu. Gospodarze mieli swoje okazje po kontrach. LISWARTA dopięła swego, kiedy precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego Łukasz Kajkowski zmniejszył prowadzenie miejscowych.

Niestety chwilę później po szybkiej kontrze domownicy podwyższyli prowadzenie i ostatecznie, mimo ambitnej gry podopiecznych Andrzeja Wróblewskiego zwyciężyli 3:1

LISWARTA musi szukać punktów w kolejnym meczu, a zadanie nie będzie łatwe, gdyż podejmować będzie rozpędzony LOTNIK Kościelec.

ORZEŁ Psary Babienica 3:1 LISWARTA Krzepice

Bramka dla LISWARTY: Łukasz Kajkowski.

Skład LISWARTY:

Wojciech Pietrzak – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański (Artur Ciszewski), Tomasz Mikołajczyk (Mateusz Mońka), Mateusz Spaczyński, Jakub Troczka, Jakub Krakowiak – Grzegorz Noga

W składzie również: Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

14.03.2019 Trudny wyjazd.

Wiosna dla LISWARTY zaczęła się dość nieprzyjemnie, ale futbol ma to do siebie, że daje szansę na rehabilitację, której to krzepiczanie będą szukać na trudnym terenie w meczu z ORŁEM.

ORZEŁ Babienica/ Psary podobnie jak LISWARTA w pierwszej kolejce nie zgarnął choćby punktu. W meczu wyjazdowym za mocna dla ORŁA okazała się OLIMPIA Huta Stara.

Tym razem ORZEŁ zagra u siebie, a na swoim terenie jest bardzo groźny i będzie chciał wyrwać punkty krzepiczanom.

W pierwszym meczu pomiędzy drużynami padł remis 2:2.

LISWARTA kiepsko weszła w nową rundę, ale to już historia. Do Psar pojadą zaprezentować się lepiej niż u siebie i powalczyć o punkty. To gospodarze będą faworytem, ale krzepiczanie nie jeden raz potrafili zaskakiwać więc wynik końcowy jest sprawą otwartą.

Niestety trener Wróblewski nie będzie mógł skorzystać z bramkarza Wiktora Krzemińskiego, Łukasza Kilana oraz Rafała Kasprzak, a występ kilku innych zawodników stoi pod znakiem zapytania. Oby jednak udało się poskładać drużynę, która sprosta zadaniu…

Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na sobotę 16.03.2019 o godzinie 15:30!

12.03.2018 Falstart!

Nie tak wyobrażała sobie początek rundy rewanżowej LISWARTA Krzepice. Na własnym terenie liczyła na punkty, ale ostatecznie musiała uznać wyższość UNI Kalety.

Pierwsza połowa spotkania odbyła się w bardzo ciężkich warunkach pogodowych. Silnie wiejący wiatr utrudniał znacznie zadanie gospodarzom, gdyż mieli oni problem z przetransportowaniem piłki na połowę przeciwnika.

Drużyna z Kalet skorzystała z możliwości, zaatakowała wysokim pressingiem i zmuszała do błędów miejscowych.

Jednak to nie po pressingu, a po szybkim wyprowadzeniu piłki goście objęli prowadzenie. Piłkę zagraną na prawe skrzydło przejął zawodnik z Kalet, zagrał w pole karne, a tam nabiegający zawodnik skierował ją do siatki.

Krzepiczanie w tej części gry nie mieli argumentów, żeby zagrozić bramce przeciwnika, natomiast przyjezdni szukali okazji na podwyższenie.

Ta sztuka im się udała, kiedy piłka po dośrodkowaniu z lewej strony została „zepchnięta” przez wiat i wpadła do bramki zdezorientowanego Wiktora Krzemińskiego.

Do przerwy bezapelacyjne prowadzenie UNI, ale krzepiczanie liczyli, że będą mogli powalczyć o punkty, a w drugiej połowie wiatr będzie ich sprzymierzeńcem.

Po przerwie wiatr zelżał, ale miejscowi ruszyli odważniej do przodu chcąc jak najszybciej zdobyć bramkę kontaktową. To założenie było blisko realizacji, kiedy to po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry odpychany był Kacper Nagłowski, a sędzia zdecydowanie wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Mateusz Spaczyński, ale w tym ważnym momencie przeniósł piłkę ponad poprzeczkę i wynik nie uległ zmianie.

Miejscowi zagrali zdecydowanie odważniej i oni byli stroną przeważającą, ale też nadziewali się na kontrataki, także obie drużyny stworzyły sobie okazję do zmiany wyniku, a po strzale Grzegorza Nogi poprzeczka uratowała bramkarza przyjezdnych.

Goście zdołali dopiąć swego, kiedy to dośrodkowanie w pole karne precyzyjnym strzałem na gola zamienił napastnik Kalet.

LISWARTA zdobyła gola honorowego, a jego autorem był Łukasz Kilan, który zachował spokój w polu karnym i silnym strzałem ustalił wynik spotkania.

Krzepiczanie mecz kończyli w 10, gdyż strzelec bramki po obejrzeniu drugiego żółtego kartonika musiał opuścić boisko.

Apetyty w Krzepicach przed wznowieniem rozgrywek były duże, ale „klient pozostał głodny”, miejmy nadzieję, że ten kiepski początek zmobilizuje drużynę i już w kolejnym spotkaniu krzepiczanie zaprezentują się korzystniej i będą mogli dopisać do swojego konta pierwsze wiosenne punkty.

LISWARTA Krzepice 1:3 UNIA Kalety

Bramka dla LISWARTY: Łukasz Kilan

Skład LISWARTY:

Wiktor Krzemiński – Łukasz Kajkowski, Kacepr Nagłowski, Łukasz Kilan – Miłosz Szczepański (Artur Cisowski), Jakub Troczka, Mateusz Spaczyński, Jakub Mikołajczyk (Tomasz Mikołajczyk) – Mateusz Mońka (Paweł Buła), Grzegorz Noga, Adam Płuciennik ( Jakub Krakowiak)

W składzie również: Wojciech Pietrzak, Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

07.03.2019 Ostatnie odliczanie przed ligą!

Już tylko jeden trening, dwa dni dzielą LISWARTĘ Krzepice przed wznowieniem rozgrywek w częstochowskiej „okręgówce”.

Okres przygotowawczy dobiega końca i trzeba będzie zademonstrować swoje umiejętności i efekty treningów w walce o ligowe punkty.

Nasza drużyna miała swoje problemy podczas „ładowania akumulatorów”, a pierwsza weryfikacja tego co udało się wypracować nadchodzi wielkimi krokami.

Pierwszą przeszkodą na drodze o ligowy byt krzepiczan będzie beniaminek UNIA Kalety.

W kresie przygotowawczym UNIA rozegrała sześć meczów kontrolnych:

Śląsk Koszęcin 3:2, Start Dobrodzień 7:3, Orzeł Babienica 3:0, Sokół Orzech 6:1, LKS Żyglin 1:2, Drama Zbrosławice 3:5.

Sparingi, sparingami, ale liga to inna rzeczywistość, często drużyny pod wpływem emocji potrafią wznieść się na wyżyny swoich możliwości.

Unia to drużyna z którą LISWARTA zazwyczaj toczyła wyrównane boje, a wyniki końcowe mogły obrócić się w jedną i drugą stronę.

Pierwsze starcie na terenie rywala wygrali krzepiczanie więc zapewne drużyna z Kalet pała żądzą rewanżu, tym bardziej, że obie ekipy mają taki sam cel, czyli utrzymanie.

Dobre wejście w „wiosnę” może dać pozytywnego kopa na resztę sezonu.

LISWARTA okresu przygotowawczego nie przeżyła bezboleśnie, ale w sobotę trzeba będzie wszystko zostawić za sobą i jak najlepiej zaprezentować się przed własną publicznością. Krzepiczanie w ramach sparingów zmierzyli się ze:

SPARTĄ Lubliniec 3:2, SKRĄ Częstochowa (juniorzy) 3:4, MOTOREM Praszka 1:3, OKS Olesno 0:3, OPIMPIĄ Truskolasy 7:2, VICTORIĄ Częstochowa 7:0 oraz OKSZĄ Łobodno 4:0.

Trener Andrzej Wróblewski nie ma chyba jasnej sytuacji co do wyjściowego składu, gdyż przygotowania z różnych powodów nie przebiegły gładko.

LISWARTA walczyć będzie o ligowy byt i na tym musi się w pełni skoncentrować. Pierwszy krok do osiągnięcia celu może postawić już w sobotę.

Mecze z UNIĄ nigdy jednak nie należą do łatwych i krzepiczanie muszą nastawić się na twardą, nieustępliwą walkę na całej szerokości i długości boiska!

Zapraszamy na stadion LISWARTY wszystkich kibiców. Początek spotkania przewidziany jest 09.03.2019 o godzinie 15:00! Liczymy na Waszą pomoc!!!