27.08.2017 Spotkanie spadkowiczów…

Kolejna seria spotkań w częstochowskiej klasie A zbliża się nieubłaganie. Tym razem LISWARTA Krzepice uda się do Miedźna na spotkanie z… GROMEM!

Początek rozgrywek nie był udany dla drużyny z Miedźna, ale im rozgrywki nabierają coraz większego tempa GROM prezentuje się coraz korzystniej.

Do tej pory drużyna z Miedźna zgromadziła na swoim koncie 6 punktów, ale wszystkie w ostatnich trzech kolejkach zwyciężając u siebie z LIBIDZĄ, a w ostatniej kolejce pokonał na wyjeździe MAWARTON Waleńczów.

Na pewno ambicją spadkowicza nie jest walka o byt w A klasie, a cele przed sezonem były zdecydowanie wyższe, dlatego w każdym kolejnym spotkaniu drużyna z Miedźna zrobi wszystko, aby powiększyć swój dorobek punktowy.

Krzepiczanie po wysokim zwycięstwie u siebie wybierają się na mecz z kolejnym GROMEM. Nie należy się jednak spodziewać łatwej przeprawy w Miedźnie. Obie drużyny miały okazje spotkać się ze sobą w „okręgówce” i choć częściej to LISWATRA w tych spotkaniach była górą były to mecze, w których zwyciężała drużyna bardzie zdeterminowana i nieustępliwa w swoich poczynaniach.

Liczymy na to, że krzepiczanie powiększą korzystny bilans z meczów w Miedźnie i dopiszą kolejne cenne oczka do ligowej tabeli. 

Początek spotkania zaplanowany jest na godzinę 16:00!!! 

26.09.2017 LISWARTA wygrywa dla naszego kibica i kolegi Błażeja.

W ostatniej kolejce częstochowskiej klasy A grupy I to właśnie w Krzepicach miał być rozgrywany mecz na szczycie, a to dlatego, że spotkały się dwie drużyny z górnej części tabeli LISWARTA Krzepice podejmowała drugi w tabeli GROM Cykarzew.

W ponure i deszczowe sobotnie przedpołudnie po pierwszym gwizdku sędziego zanim kibice zdążyli się rozsiąść na trybunach wynik spotkania po prostopadłym podaniu od Miłosza Szczepańskiego około 30 sekundy spotkania otworzył Rafał Kasprzak.

Niewiele później wynik spotkania podwyższył po składnej akcji całej drużyny i dośrodkowaniu Kasprzaka, Grzegorz Noga.

Kolejne trafienie przed przerwą było dziełem Jakuba Krakowiak, który wykończył akcję Grzegorza Nogi strzałem z pola karnego w dalszy róg.

Wynik do przerwy ustalił Mateusz Spaczyński, który głową skierował piłkę do bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakuba Mikołajczyka.

Po przerwie LISWARTA nie zwolniła tempa, a zdobyczą bramkową podzielili się napastnicy Krzepic, którzy po równo dopisali na swoje konta po dwa trafienia.

Najpierw chwilę po wznowieniu gry krzepiczanie za sprawą Rafała Kasprzaka zdobyła piątą bramkę tego dnia, następnie Grzegorz Noga dorzucił kolejne trafienie, a ostatecznie obaj zakończyli spotkanie zdobywając po hat tricku.

Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale nie sposób wykorzystać wszystkie nadarzające się okazję, a jeszcze kilka LISWARTA stworzyła.

GROM w końcówce spotkania zdobył honorowego gola wykorzystując rzut karny, ale w całym spotkaniu nie mógł w jakiś szczególny sposób zagrozić gospodarzom.

Krzepiczanie pewnie inkasują komplet punktów i wrócili do czołówki, w której jest wielki ścisk i każde kolejne spotkanie będzie niezmiernie ważne, aby utrzymać się na podium.

Gratulujemy LISWARCIE, a GROMOWI życzymy powodzenia w kolejnych spotkaniach.

LISWARTA to zwycięstwo dedykuje naszemu wiernemu kibicowi i koledze BŁAŻEJOWI NODZE, którego ze smutkiem pożegnaliśmy w ostatnim czasie. SPOCZYWAJ W POKOJU.

LISWARTA Krzepice 8:1 GROM Cykarzew

Skład LISWARTY:

Karol Hernacki – Paweł Buła, Łukasz Kilani, Łukasz Kajkowski (Maciej Pilśniak), Zbigniew Nagłowski -– Jakub Krakowiak, Miłosz Szczepański, Mateusz Spaczyński, Jakub Mikołajczyk – Grzegorz Noga, Rafał Kasprzak

W składzie również: Tobiasz Kierat

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

20.09.2017 Walka o powrót do czołówki…

Ciężkie zadanie czeka na LISWARTĘ w zbliżającym się spotkaniu, w którym krzepiczanie będą podejmować GROM Cykarzew.

Przyjezdni w bieżących rozgrywkach ponieśli tylko jedną porażkę i z dorobkiem 12 punktów dzielą drugą pozycję z Błękitnymi Libidza, a o trzy oczka wyprzedzają LISWARTĘ.

Jedynej porażki zawodnicy Gromu doznali z ekipą, która poskromiła LISWARTĘ w ostatniej kolejce, a mianowicie Błękitnymi Libidza. W V kolejce Grom pokonał coraz lepiej radzącego sobie w rozgrywkach imiennika z Miedźna 1:0.

Zwycięstwo w Krzepicach umocniłoby pozycję drużyny z Cykarzewa w czubie tabeli, a po takim początku rozgrywek Grom ma zapewne chrapkę na potwierdzenie swojej dyspozycji.

LISWARTA w ostatniej kolejce doznała drugiej porażki, a już w najbliższą sobotę będzie podejmowała kolejnego rywala z górnej części tabeli i, aby marzyć o włączeniu się w walkę o podium nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę.

W prawdzie na własnym terenie krzepiczanie odnieśli dwa zwycięstwa, ale ostatnio martwić może trochę dyspozycja w defensywie, ponieważ od meczu z Okszą LISWARTA traci sporo goli. Niestety z różnych powodów krzepicka defensywa nie może się ustabilizować i praktycznie w każdym spotkaniu trener Szczęsny musi rotować składem.

LISWARTA w każdym razie musi zrobić wszystko co w jej mocy, aby Krzepice były nadal niezdobyte, a co za tym idzie dalej liczyć się w walce o górną część tabeli.

Spotkanie zaplanowane jest na sobotę 23.09.2017 o godzinie 11:00! ZAPRASZAMY!!!

18.09.2017 Druga wyjazdowa porażka!

LISWARTA Krzepice nie będzie przyjemnie wracać wspomnieniami do wizyty w Libidzy. W meczu z Błękitnymi krzepiczanie musieli uznać wyższość gospodarzy i wrócili do domu bez punktów.

Początek spotkania nie wskazywał problemów gości. LISWARTA była dominującą stroną, ale ciężko było jej się przedrzeć pod bramkę szczelnie grających w defensywie gospodarzy.

Pierwsze kłopoty LISWARTY miały miejsce około 15 minuty, kiedy występujący w bramce Karol Hernacki z kontuzją opuścił boisko. Kontuzja ta zmusiła do roszad w ustawieniu trenera Stanisława Szczęsnego, a w bramce zawitał grający do tej pory na prawej stronie defensywy Paweł Buła.

Krzepiczanie oddali kilka groźnych strzałów z dystansu, ale po próbie Mateuszów Spaczyńskiego i Mońki dobrym refleksem wykazał się bramkarz gospodarzy.

Miejscowi próbowali kontratakować i takie próby po podobnych akcjach jeszcze przed przerwą przyniosły im dwa trafienia. Z prawej strony defensorom krzepiczan urwał się zawodnik Błękitnych, dośrodkował w pole karne i po zamieszaniu w polu karnym gospodarze umieścili futbolówkę w bramce gości.

Krzepiczanie po przerwie liczyli na odwrócenie wyniku. Już na początku drugiej odsłony gry dwójkową akcję przeprowadzili Mateusz Spaczyński z Rafałem Kasprzakiem, którzy wymienili ze sobą podania w środku boiska, po czym ten pierwszy zagrał piłkę prostopadłą ponad obrońcami, a Rafał minął bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki.

Wydawało się, że LISWARTA złapie drugi oddech i ruszy mocniej do przodu. Fragmentami rzeczywiście tak było i Krzepiczanie potrafili zepchnąć gospodarzy do głębokiej defensywy, ale z zatrudnieniem bramkarza Błękitnych był problem.

Bardzo kontrowersyjna była jednak sytuacja, w której interweniujący wślizgiem we własnym polu karnym zawodnik Błękitnych zatrzymał piłkę ręką, ale gwizdek sędziego w tej sytuacji milczał…

Goście mieli więcej miejsca z przodu i groźnie kontratakowali coraz bardziej odkrytą drużynę przyjezdnych co ponownie przyniosło efekt.

Po rzucie rożnym LISWARTY obrońcy z Libidzy wybili piłkę daleko prze siebie, gdzie najszybciej dopadł do niej napastnik gospodarzy, a próbujący ratować sytuację Kacper Nagłowski zahaczył wychodzącego na czystą pozycję zawodnika za co został arbiter pokazał czerwoną kartkę winowajcy i podyktował rzut wolny, który kapitalnym strzałem ponad murem na bramkę zamienił jeden z zawodników miejscowych.

LISWARTA mimo osłabienia próbowała jeszcze odwrócić losy spotkania, ale potrafiła zdobyć tylko bramkę kontaktową, kiedy to po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym sędzia dopatrzył się faulu na Tomaszu Wojtali, choć tak szczerze to chyba chciał się zrewanżować za sytuację przy wyniku 2:1 i nie odgwizdanym zagraniu ręką, gdyż akurat w tej akcji jego decyzja wydawała się być błędna, i wskazał na wapno. Pewnym wykonawcą rzutu karnego okazał się Mateusz Spaczyński, ale LISWARCIE zabrakło czasu, aby spróbować jeszcze raz zaskoczyć gospodarzy i to właśnie oni zgarnęli komplet punktów.

Mecz był twardy, zawzięty, ale to Błękitni byli tego dnia zdecydowanie bardziej konkretni w swoich poczynaniach i dzięki zwycięstwu umocnili się w czubie tabeli, a LISWARCIE nie pozostało nic innego jak tylko podnieść się szybko po porażce i szukać punktów w kolejnym spotkaniu, gdzie ich rywalem będzie kolejna drużyna z czuba tabeli GROM Cykarzew.

BŁĘKITNI LIBIDZA 3:2 LISWARTA KRZEPICE

Skład LISWARTY:

Karol Hernacki (Mateusz Gazda) – Paweł Buła, Kacper Nagłowski, Łukasz Kajkowski, Jakub Mikołajczyk – Jakub Krakowiak, Miłosz Szczepański, Mateusz Spaczyński Tobiasz Kierat, Mateusz Mońka (Tomasz Wojtal), Rafał Kasprzak

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

15.09.2017 LISWARTA jedzie do dawno nieodwiedzanej LIBIDZY!

Niby za nami zaledwie cztery kolejki spotkań, a już zbliża się dla LISWARTY mecz o pozostanie w górnej części tabeli. Krzepiczanie udadzą się do Libidzy, gdzie zmierzą się z Błękitnymi, którzy podobnie jak LISWARTA na swoim koncie zapisali do tej pory pokaźną liczbę 9 punktów.

BŁĘKITNI szczególnie niebezpieczni są właśnie na własnym terenie, gdzie specyfika boiska jest dla nich kartą atutową. Aktualnie razem z innymi czterema drużynami zapisali na swoim koncie 9 punktów i są w czubie tabeli ustępując tylko bezapelacyjnemu liderowi Zniczowi Kłobuck.

W górnej części tabeli zapewne drużyna z Libidzy chciałaby się zadomowić na dłużej i w najbliższym spotkaniu zrobi wszystko, żeby poskromić spadkowicza.

LISWARTA Krzepice po wpadce i porażce z JUNIOREM Szarlejka zdołała wygrać na własnym terenie z Naprzodem Ostrowy, jednak zwycięstwo to nie przyszło łatwo, miło i przyjemnie. Krzepiczanie musieli wykazać się wiarą i siłą charakteru, aby odwrócić losy spotkania.

W Libidzy na taryfę ulgową nie mają co liczyć. Obie ekipy wiedzą o co grają i nie będą się oszczędzać na murawie. Warunki dla przyjezdnych będą trudne, ale wierzymy w to, że LISWARTA zaprezentuje takie zaangażowanie jak w poprzednich zwycięskich meczach i z trudnego terenu przywiezie korzystny rezultat.

Początek spotkania zaplanowany jest na sobotę 16.09.2017 o godzinie 11:00!!!

11.09.2017 Zwycięstwo rodzi się w bólu.

Dramatyczny przebieg miało spotkanie Liswarty Krzepice z Naprzodem Ostrowy.

LISWARTA pokazała dwa oblicza, ale wyszła zwycięsko z tej bitwy.

Początek spotkania nie wskazywał problemów miejscowych, gdyż szybko wypracowali optyczną przewagę na murawie i stworzyli dwie wyśmienite okazję do otwarcia wyniku, ale bramkarz gości popisał się dobrymi interwencjami w obu przypadkach ratując swoją drużynę.

Naprzód dalekimi podaniami próbował stworzyć zagrożenie pod bramką gospodarzy i po jednej z takich akcji napastnik gospodarzy został powalony w polu karnym przez występującego z konieczności w bramce Karola Hernackiego, a arbiter nie miał wątpliwości i wskazał na 11 metr. Zawodnik gości strzałem po ziemi wykorzystał okazję i wyprowadził Naprzód na prowadzenie.

W niedługim odstępie czasu goście znów spróbowali swoich sił w ofensywie czego efektem był rzut wolny z okolic 25 metra. Po tym stałym fragmencie gry konsternacja kibiców miejscowych była wielka, gdyż precyzyjnym strzałem ponad murem jeden z zawodników przyjezdnych podwyższył prowadzenie i niespodziewanie goście mieli solidną zaliczkę.

Krzepiczanie próbowali zdobyć bramkę kontaktową, ale szczelna defensywa Ostrowian nie pozwoliła na stworzenie klarownej sytuacji i wynik do przerwy się nie zmienił.

Po wznowieniu gry LISWARTA miała za zadanie ruszyć ostrzej do przodu, aby jak najszybciej dobrać się gościom do skóry. Po kilkunastu minutach Kacper Nagłowski wykorzystał dośrodkowanie Jakuba Mikołajczyka z rzutu wolnego i strzałem głową zdobył bramkę kontaktową.

LISWARTA złapała wiatr w żagle i atakowała dalej. Wreszcie udało doprowadzić się do wyrównania. W polu karnym szarżował Grzegorz Noga, który został powalony przez obrońcę, a rzut karny wykorzystał Łukasz Kajkowski.

Gospodarze dalej atakowali i kolejny raz w polu karnym faulowany był aktywny Grzela, a bramkę, która okazała się być na wagę 3 punktów, a swoją drugą tego dnia zdobył Kacper Nagłowski.

LISWARTA uciekła spod topora, ale dzięki temu zwycięstwu znajduje się w czubie tabeli i może z optymizmem patrzeć w przód.

LISWARTA Krzepice 3:2 NAPRZÓD Ostrowy

Skład Liswarty:

Karol Hernacki – Paweł Buła, Kacper Nagłowski, Łukasz Kajkowski, Zbigniew Nagłowski (46’ Łukasz Kilan) – Jakub Krakowiak (70’ Tobiasz Kierat), Miłosz Szczepański, Grzegorz Noga (82’ Tomasz Wojtal), Jakub Mikołajczyk – Rafał Kasprzak, Mateusz Mońka (46’ Mateusz Spaczyński)

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

5.09.2017 Wrócić na zwycięską ścieżkę…

Zbliża się kolejna kolejka rozgrywek 2017/2018 częstochowskiej klasy A. Tym razem Liswarta podejmować będzie zawsze groźny, twardo grający, nieustępliwy zespół Naprzód Ostrowy.

Naprzód gra do tej pory w kratkę, a na swoim koncie zapisał 3 punkty za spotkanie i zwycięstwo z Gromem Miedźno. Drużyna z Ostrów mogła mieć o 3 oczka więcej, ale ich zwycięstwo z pierwszej kolejki zostało zweryfikowane na walkower z przyczyn regulaminowych i to Błękitni zgarnęli 3 punkty.

Naprzód w meczach prezentuje się zespołowo i jest trudnym przeciwnikiem dla każdej drużyny i zapewne nie złoży łatwo broni w spotkaniu z Liswartą.

Krzepiczanie niestety w ostatniej kolejce musieli uznać wyższość Juniora Szarlejka. Ich ambicje są podrażnione, gdyż przynajmniej remis był w ich zasięgu. Nie ma co jednak wracać do przeszłości, a trzeba się skupić i jak najlepiej przygotować do najbliższego spotkania. Pełne zaangażowanie, nastawienie mentalne będzie chyba kluczowe, aby uzyskać korzystny wynik. Walka o każdy centymetr boiska będzie wymagana i niezbędna, aby podnieść punkty z murawy. Liczymy na to, że krzepiczanie sprostają oczekiwaniom swoim i kibiców, a punkty zostaną w Krzepicach i Liswarta ponownie zacznie wygrywać.

Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi 9.09.2017 o godzinie 11:00!