11.09.2017 Zwycięstwo rodzi się w bólu.

Dramatyczny przebieg miało spotkanie Liswarty Krzepice z Naprzodem Ostrowy.

LISWARTA pokazała dwa oblicza, ale wyszła zwycięsko z tej bitwy.

Początek spotkania nie wskazywał problemów miejscowych, gdyż szybko wypracowali optyczną przewagę na murawie i stworzyli dwie wyśmienite okazję do otwarcia wyniku, ale bramkarz gości popisał się dobrymi interwencjami w obu przypadkach ratując swoją drużynę.

Naprzód dalekimi podaniami próbował stworzyć zagrożenie pod bramką gospodarzy i po jednej z takich akcji napastnik gospodarzy został powalony w polu karnym przez występującego z konieczności w bramce Karola Hernackiego, a arbiter nie miał wątpliwości i wskazał na 11 metr. Zawodnik gości strzałem po ziemi wykorzystał okazję i wyprowadził Naprzód na prowadzenie.

W niedługim odstępie czasu goście znów spróbowali swoich sił w ofensywie czego efektem był rzut wolny z okolic 25 metra. Po tym stałym fragmencie gry konsternacja kibiców miejscowych była wielka, gdyż precyzyjnym strzałem ponad murem jeden z zawodników przyjezdnych podwyższył prowadzenie i niespodziewanie goście mieli solidną zaliczkę.

Krzepiczanie próbowali zdobyć bramkę kontaktową, ale szczelna defensywa Ostrowian nie pozwoliła na stworzenie klarownej sytuacji i wynik do przerwy się nie zmienił.

Po wznowieniu gry LISWARTA miała za zadanie ruszyć ostrzej do przodu, aby jak najszybciej dobrać się gościom do skóry. Po kilkunastu minutach Kacper Nagłowski wykorzystał dośrodkowanie Jakuba Mikołajczyka z rzutu wolnego i strzałem głową zdobył bramkę kontaktową.

LISWARTA złapała wiatr w żagle i atakowała dalej. Wreszcie udało doprowadzić się do wyrównania. W polu karnym szarżował Grzegorz Noga, który został powalony przez obrońcę, a rzut karny wykorzystał Łukasz Kajkowski.

Gospodarze dalej atakowali i kolejny raz w polu karnym faulowany był aktywny Grzela, a bramkę, która okazała się być na wagę 3 punktów, a swoją drugą tego dnia zdobył Kacper Nagłowski.

LISWARTA uciekła spod topora, ale dzięki temu zwycięstwu znajduje się w czubie tabeli i może z optymizmem patrzeć w przód.

LISWARTA Krzepice 3:2 NAPRZÓD Ostrowy

Skład Liswarty:

Karol Hernacki – Paweł Buła, Kacper Nagłowski, Łukasz Kajkowski, Zbigniew Nagłowski (46’ Łukasz Kilan) – Jakub Krakowiak (70’ Tobiasz Kierat), Miłosz Szczepański, Grzegorz Noga (82’ Tomasz Wojtal), Jakub Mikołajczyk – Rafał Kasprzak, Mateusz Mońka (46’ Mateusz Spaczyński)

Trener: Stanisław Szczęsny

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak